Na kogo z "Gry o tron" byście zagłosowali? Zobaczcie spoty wyborcze kandydatów

Fot. HBO

W Stanach Zjednoczonych trwa gorączka wyborcza, więc HBO postanowiło się dostosować i zorganizowało własne wybory. Możecie przejrzeć programy kandydatów, zobaczyć spoty, a na koniec jeszcze zagłosować.

6. sezon "Gry o tron" pojawił się właśnie w Stanach na różnych platformach internetowych, jak Amazon czy iTunes, a HBO promuje te wydania w nietypowy sposób. Przygotowano stronę wyborczą dla partii GoT, na której przedstawiona jest czwórka kandydatów (wraz z kandydatami na wiceprezydentów, jak w prawdziwych amerykańskich wyborach). Każdy ma swój program, na każdego można zagłosować.

A do tego dochodzą spoty wyborcze, idealnie dobrane do każdego z kandydatów. Ten, w którym prezentuje się Littlefinger, wyznawca teorii, że każdy może mieć władzę, jeśli tylko potrafi wspinać się po drabinie zwanej chaosem, nazywa się "The Game". I chwilowo to właśnie ten kandydat ma najwięcej głosów (nie wiadomo, co na to Sansa), ale sytuacja dynamicznie się zmienia.

Dany to tutaj dziewczyna, która zapewnia w dziwnym języku, że da wszystkim wolność. Spot nosi tytuł "Break the Wheel".

Jon Snow i Lyanna Mormont - która znów jest bardziej przekonująca - chcą służyć ludziom. "Serve the People" to niewątpliwie nośne hasło, prawie tak jak #dobrazmiana.

Z kolei królowa Cersei Lannister nie wciska nikomu kitu, tylko prezentuje się ze wszystkich swoich najlepszych stron. Czyli pokazuje, jak bardzo jest majestatyczna, dyskretna, stanowcza, silna itp. "Power Is Power" - nie da się z tym dyskutować. Tyle że mało kogo taki styl przekonuje, sądząc po fatalnym wyniku wyborczym Cersei, która w tej chwili ma 2% głosów.