Najbardziej klimatyczne seriale kryminalne

"Twin Peaks" (Fot. Showtime)

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13

Od dobrego kryminału oczekuje się nie tylko logicznie poprowadzonej zagadki i detektywów z charakterem, ale też umiejętności zbudowania własnej, niepowtarzalnej atmosfery. Najlepiej tak jak robił to kiedyś David Lynch, a teraz Brytyjczycy i Skandynawowie. Oto krótkie zestawienie produkcji kryminalnych, które urzekły nas swoim klimatem.

"Miasteczko Twin Peaks"

"Miasteczko Twin Peaks" (Fot. ABC)

"Miasteczko Twin Peaks" (Fot. ABC)

Nie może być rankingu klimatycznych kryminałów - ani w ogóle klimatycznych seriali - bez tego tytułu. Dzieło Davida Lyncha i Marka Frosta, mimo ponad 25 lat na karku, nadal stanowi niedościgniony wzór tego, w jaki sposób należy budować fikcyjny świat. Tej atmosfery tajemnicy i niezwykłości nie udało się powtórzyć nikomu, choć przez ćwierć wieku nie brakowało produkcji wielkich, które garściami czerpały z Lynchowskiego serialu.

A ten jest przecież, o czym nie wolno zapominać, kryminałem. I jak na przedstawiciela tego gatunku przystało, chodzi w nim o morderstwo. To stara się rozwikłać agent FBI Dale Cooper i na tym właściwie kończą się rzeczy oczywiste w "Twin Peaks". Cała reszta jest szaloną, postmodernistyczną wycieczką po Lynchowskiej wyobraźni. Czasem przerażającą, innym razem zabawną, ale zawsze po prostu dziwną i nie dającą się zamknąć w jakichkolwiek klasyfikacjach.

Klimat "Twin Peaks" buduje praktycznie wszystko, co oglądamy na ekranie. Od sennej atmosfery tytułowego miasteczka począwszy, poprzez jego ekscentrycznych mieszkańców, a skończywszy na drobnych elementach, które dziś są już ikoniczne, jak choćby ciasto wiśniowe i cholernie dobra czarna kawa. Surrealizm podlany niepokojem w połączeniu ze specyficznym humorem tworzy mieszankę absolutnie niepodrabialną, w którą wsiąka się już od pierwszych dźwięków muzyki Angelo Badalamentiego towarzyszących magicznej czołówce. Czy jest tu jeszcze ktoś, kto tego nie widział? Jeśli tak, to naprawdę nie ma sensu dłużej się zastanawiać. [Mateusz Piesowicz]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13