"Plotkara" (5x10): Flesze, pościg i wypadek

"Plotkara"

"Plotkara"

"Plotkara" udała się na świąteczny urlop, pozostawiając widzów w niepewności i napięciu.

Ostatnie odcinki serialu skupiały się na Charlie - Ivy i gorączkowych staraniach, by tajemnica jej tożsamości nie ujrzała światła dziennego. Dla mnie był to odrobinę irytujący motyw. Były chłopak Ivy pojawił się w apartamencie, by ją zdemaskować, nie mając przy sobie wystarczających dowodów. Serena wciąż powtarzała jak bardzo zależy jej na kuzynce, a jednak wystarczyło ziarno. by przestała jej ufać. Wystarczyło też odwrócić kota ogonem, by nastąpił całkowity zwrot uczuć. Grubymi nićmi szyte. Na szczęście, Max nie będzie już zawadzał. Dostał pieniądze, na których mu zależało. Przez kogo został opłacony? Scenarzyści chcą byśmy myśleli, że przez kuzyna Nate’a. Trudno jednak zrozumieć, do czego młodemu kongresmanowi miałyby się przydać informacje na temat skandalu w rodzinie Sereny.

W tym sezonie na pierwszym planie jest Blair i jej trójkąt, właściwie już czworokąt miłosny. Nie trzeba dodawać, że to Blair jest gwiazdą socjometryczną w tym wielokącie. Cieszę się, że wątek, zakochanego w królowej Manhattanu Dana, skończył się równie szybko jak zaczął. Tak naprawdę, ciężko było "poczuć" to niespodziewanie odkryte uczucie.

Blair w roli głównej bohaterki sprawdza się wyśmienicie. Uwielbiam jej kapryśność, ostre polecenia skierowane do Doroty i uporczywe odrzucanie rzeczywistości, która nie współgra z jej wyśnionym życiem, takim na wzór filmu z lat sześćdziesiątych.

I to właśnie Blair oraz jej sprawy stały się cliffhangerem półsezonu. Trochę razili mnie paparazzi, ścigający Blair niczym Lady Di… lekko naciągnięty wątek. Za to bardzo ciekawe jest, że w sprawę wypadku zamieszani wydają się być Diana i dawno niewidziany Jack Bass.

Kolejny odcinek 16 stycznia, czyli mamy sporo czasu na domysły. Czy Blair straciła ciążę? Co z Chuckiem? Co z ich miłosny dramatem? Czy Charlie – Ivy po swoim wyznaniu odeszła na zawsze?

No i zapowiada się wojna, a co najmniej bitwa. Śmietanki towarzyskiej z Upper East Side, z "najsłynniejszą blogerką Manhattanu". Dan i Serena wydają się być zdeterminowani by zniszczyć Plotkarę, choć przyznam, że nie wydaje mi się, by w realnym życiu przykładali tak dużą wagę do poczynań brukowcowej blogerki. Mimo wszystko to fajny kierunek, chciałabym, aby Plotkary, nawet bezlicej, było jak najwięcej. Od dłuższego już czasu, brakuje mi jej docinkowych komentarzy .

Na to wszystko przyjdzie nam poczekać. Osobiście żałuję, że przygody i problemy bohaterów i bohaterek, zatraciły beztroskę, która przecież cechuje młodych ludzi. Teraz, śledząc perypetie nowojorczyków, mam wrażenie, że to piękni, młodzi… trzydziestoletni. A to przecież jeszcze dzieciaki. Na marginesie, skąd mają czas na wszystko, czy każde z nich zrezygnowało z college’u?

Ale przedwczesna dorosłość w "Plotkarze" to temat na inny tekst, który będziecie mieć okazję przeczytać na Serialowej. W oczekiwaniu na styczniowy odcinek 5. sezonu sezonu.