Podsumowujemy październikowe nowości - seriale dramatyczne

"Westworld" (Fot. HBO)

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14

Po podsumowaniu nowości komediowych z października zrobiło się bardziej dramatycznie. Na pewno już wiecie, że warto oglądać "Westworld" - a co poza tym?

"Berlin Station"

"Berlin Station" (Fot. Epix)

"Berlin Station" (Fot. Epix)


Ambitny w założeniu serial szpiegowski telewizji Epix opowiada swoją wersję historii dobrze znam znanej - wycieku tajnych informacji, za który odpowiedzialny jest tutejszy Edward Snowden i który sprawia szczególne problemy oddziałowi CIA, operującemu w Berlinie. W efekcie w niemieckiej stolicy rozpoczynają się niebezpieczne gry szpiegowskie, które z pewnością byłyby dużo bardziej fascynujące, gdyby serial czasem choć trochę spróbował zgrzeszyć oryginalnością.

Niestety, oglądamy tu coś, co na ekranach pojawiło się już w paru wersjach. Swojego Snowdena miała "Żona idealna", w stolicy Niemiec rozgrywał się poprzedni sezon "Homeland", a sama szpiegowska fabuła to już tylko schematy, schematy i schematy. Mimo że serial niewątpliwie ma ambicje i jakiś pomysł na całość, po czterech pierwszych odcinkach wydaje mi się mniej więcej tak angażujący jak reklama proszku do prania. Każda scena boleśnie przypomina, że oglądamy coś, co już widzieliśmy.

Różnicy nie robi nawet wyśmienita obsada - Richard Armitage w roli przystojnego superszpiega, Richard Jenkins jako szef placówki w Berlinie czy też Michelle Forbes jako jedna z jego podwładnych. Wszyscy z osobna niby są bardzo ludzcy i wystarczająco charyzmatyczni, żebyśmy mogli zainteresować się ich losami, ale i tak całość nie zdaje egzaminu. No chyba że w dobie wybitnej telewizji wystarczy Wam do szczęścia serial, który można określić jednym słowem: ujdzie. [Marta Wawrzyn]


1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14