13 seriali, które marnie skończyły, mimo że miały rewelacyjne początki

"Dexter" (Fot. Showtime)

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13

"Prison Break"

"Prison Break" (Fot. FOX)

"Prison Break" (Fot. FOX)


Absolutnie wyjątkowy przypadek, bo to serial, który już niedługo do nas wróci, mimo że trudno wskazać kogokolwiek, kto by na ten powrót czekał. Nie ma w tym nic dziwnego, bo historia Michaela Scofielda to jedna z najbardziej kuriozalnych i po prostu idiotycznych fabuł, jakie w życiu widziałem. A zaczynało się przecież tak pięknie. Pamiętacie jeszcze te czasy, gdy tutejsi bohaterowie nie wracali masowo zza grobów, nie uciekali przed nie wiadomo kim i najzwyczajniej w świecie dawali się lubić?

Macie prawo nie pamiętać, bo rzecz dotyczy jeszcze pierwszego sezonu serialu, który w fantastyczny sposób potrafił budować napięcie niewielkimi środkami. "Prison Break" nigdy nie był produkcją szczególnie odkrywczą, ale nie można mu było odmówić tego, że potrafił skutecznie przyciągnąć do ekranu. Nieźle zbudowana intryga, umiejętne posługiwanie się cliffhangerami, postaci, które zapadały w pamięć – wszystkie te elementy serial FOX-a miał na właściwych miejscach. A potem całość runęła jak domek z kart.

Wymienianie wad, jakie miał "Prison Break", począwszy od swojej drugiej odsłony, zajęłoby zbyt dużo miejsca i nie byłoby przyjemnym wspomnieniem, więc ograniczę się do tego, że serial stał się parodią samego siebie. Wskrzeszanie go po latach brzmi absurdalnie i trudno wyobrazić sobie, by skończyło się inaczej niż katastrofą. Tym razem jednak już naprawdę nikogo nie powinna ona obchodzić, no chyba że twórców memów. [Mateusz Piesowicz]

prison345

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13
REKLAMA