"Outlander" wybiera się do Afryki. Ale 3. sezon będzie dopiero jesienią

"Outlander" (Fot. Starz)

0

Mamy dla Was dobrą wiadomość i złą wiadomość: "Outlander" znowu zabierze nas w dalekie wojaże, ale niestety zobaczymy je trochę później, niż się spodziewaliśmy.

Telewizja Starz ogłosiła, że na nowy sezon "Outlandera" poczekamy trochę dłużej niż zwykle. Jego premiery możemy się spodziewać dopiero we wrześniu. Zdjęcia wciąż powstają - ekipa serialu właśnie opuszcza Szkocję i wybiera się do Kapsztadu, anonsując tę zmianę za pomocą wdzięcznego wideo zza kulis. W RPA - które będzie udawać książkowe Karaiby - powstanie aż pięć odcinków z 13-odcinkowego sezonu.

3. sezon "Outlandera", oparty na książce "Podróżniczka", rozpocznie się w momencie kiedy Claire (Caitriona Balfe) przenosi się w czasie, by powrócić do swojego życia w 1948 roku. Jest w ciąży i zmaga się ze skutkami swojego powrotu, starając się przetrwać w małżeństwie z Frankiem (Tobias Menzies). Tymczasem w XVIII wieku Jamie (Sam Heughan) cierpi po przegranej bitwie pod Culloden, a także po stracie ukochanej. Ale prędzej czy później ta para musi znów się spotkać - w tym czy innym czasie.

Oprócz opisu telewizja Starz zdradziła, jakie nowe twarze zobaczymy w 3. sezonie "Outlandera". I tak, Lauren Lyle wcieli się w Marsali, córkę Laoghaire, a César Domboy ("Borgia") zagra dorosłego Fergusa. Gary Young ("The Shannara Chronicles") pojawi się jako pan Willoughby, Charlie Hiett jako kpt. Thomas Leonard, Wil Johnson ("Waking the Dead") jako Joe Abernathy, przyjaciel Claire, z kolei John Bell ("Hobbit: Bitwa pięciu armii") zagra Iana, bratanka Jamiego i Claire.