"Dark", czyli mroczny kryminał po niemiecku. Zwiastun nowego serialu Netfliksa i europejskie plany platformy

Reed Hastings w Warszawie (Fot. Michał Kolanko)

Zimą na Netfliksie zadebiutuje serial kryminalny "Dark". Oprócz tego zapowiedziane są seriale z Hiszpanii, Włoch, a także Grecji i Rumunii. A co z tą Polską?

"Dark" to pierwszy niemiecki serial Netfliksa, który - jeśli sądzić po opublikowanym właśnie zwiastunie - będzie miał w sobie nutkę "The Missing", "Stranger Things" i "Twin Peaks". Jego autorami są Baran bo Odar i Jantje Friese, którzy wcześniej stworzyli film "Who am I. Możesz być kim chcesz". W serialu wystąpią Louis Hofmann, Oliver Masucci, Jördis Triebel, Maja Schöne, Sebastian Rudolph, Anatole Taubman, Mark Waschke, Karoline Eichhorn, Stephan Kampwirth, Anne Ratte-Polle, Andreas Pietschmann, Lisa Vicari, Angela Winkler i Michael Mendl.

Akcja "Dark" będzie się działa współcześnie w niewielkim niemieckim miasteczku. Zniknięcie dwojga dzieci wywoła lawinę zdarzeń, które obnażą kłamstwa i zniszczone relacje pomiędzy członkami aż czterech różnych rodzin. W serialu nie zabraknie zwrotów akcji łączących obecne losy mieszkańców miasteczka z wydarzeniami z 1986 roku. "Dark" będzie miał w sobie coś z opowieści rodzinnej, ale także thrillera. Zdjęcia potrwają do końca marca w Berlinie i okolicach. W planach jest 10 odcinków, które zobaczymy zimą 2017 roku na Netfliksie.

"Dark" to kolejny już europejski projekt Netfliksa - po "Marseille" i "The Crown" - o którym jego twórcy mówią, że ma dotrzeć do publiki międzynarodowej. Taki jest zresztą cel w przypadku każdego serialu Netfliksa. O planach dotyczących europejskich produkcji opowiadał wczoraj w Berlinie szef platformy Reed Hastings. Oprócz "Dark" wkrótce mają zadebiutować włoski serial o mafii "Suburra" i hiszpański serial kostiumowy o telefonistkach "Las chicas del cable" (dziewczyny wyglądają super, postaramy się pokazać wkrótce zdjęcia). W planach są już także seriale z Rumunii i Grecji.

A co z tą Polską? Podczas wizyty w Warszawie jesienią 2016 roku Hastings zapewniał nas, że Netflix myśli poważnie o naszym rynku. Ale na polski serial Netfliksa możemy liczyć dopiero za jakieś trzy lata, bo mniej więcej tyle czasu zajmowało to w innych krajach, w których serwis się pojawił.

REKLAMA