Przygnębiająca wiadomość! Netflix w nietypowy sposób zapowiada 2. sezon "Serii niefortunnych zdarzeń"

"Seria niefortunnych zdarzeń" (Fot. Netflix)

0

Netflix chce, abyście wiedzieli, że podjęta została niefortunna decyzja. Surrealistyczny serial o najbardziej pechowych dzieciakach na świecie jeszcze do nas wróci.

To, że 2. sezon "Serii niefortunnych zdarzeń" powstanie, wiedzieliśmy tak naprawdę od stycznia. Daniel Handler, autor książkowej sagi i producent serialu, nie ukrywał tego przed publiką, wręcz przeciwnie, opowiadał ze szczegółami o dalszych planach.

- Jestem głęboko zakopany w 2. sezonie. Pracuję w mojej własnej jadalni z zespołem scenarzystów, których naprawdę kocham, nad następnym sezonem. I mam nadzieję, że będziemy razem mogli stworzyć 3. sezon. Biorąc pod uwagę to, jak szybko młodzi aktorzy dorastają i zmieniają się, musimy wszystko kręcić tak szybko, jak to tylko możliwe. 2. sezon będzie składał się z 10 odcinków, które obejmą pięć kolejnych książek - czyli skończy się na "Krwiożerczym karnawale". Zaś 3. sezon to po prostu będzie cała reszta - opowiadał pisarz w styczniu w rozmowie z "Entertainment Weekly".

Dziś Netflix oficjalnie ogłosił zamówienie dla serialu - i uczynił to w dość nietypowy sposób, tj. za pomocą teasera z zaszyfrowaną wiadomością.

Na wypadek gdybyście sami tego nie odkryli, podrzucamy Wam rozwiązanie zagadki: specjalną stronę internetową z przemiłym listem od Lemony'ego Snicketa, w którym ten informuje nas o 2. sezonie. Jeżeli wolicie oryginał, przygnębiająca decyzja ma oczywiście swój anglojęzyczny odpowiednik.