Czy Hannah opuści Nowy Jork? Czy będzie z Adamem? Opisy trzech ostatnich odcinków "Dziewczyn"

"Dziewczyny" (Fot. HBO)

0

W ostatnim czasie życie Hanny Horvath mocno się zmieniło, ale to dopiero początek. Opisy finałowych odcinków sugerują, że zmiany mogą pójść jeszcze dalej. Uwaga na możliwe spoilery.

Wiadomość o ciąży zmieniła wszystko w życiu Hanny z "Dziewczyn", zwłaszcza że prawdopodobnie jednak nie skończy się to aborcją. A ponieważ zostało tylko kilka odcinków do końca, możemy spodziewać się ważnych decyzji i znaczących roszad w życiu głównej bohaterki i jej przyjaciółek.

HBO wypuściło oficjalne opisy trzech ostatnich odcinków serialu. I tak w 8. odcinku, zatytułowanym "What Will We Do This Time About Adam?", Adam przychodzi do Hanny z zaskakującą wiadomością. Jessa spędza cały dzień samotnie. Shoshanna próbuje pomóc Rayowi przy nowym projekcie. Średnio jej to wychodzi, dopóki nie wpada przypadkiem na swoją dawną szefową Abigail (Aidy Bryant), która dodaje jej nowej energii.

Odcinek 9 to "Goodbye Tour". Po ważnym spotkaniu Hannah zwraca się do przyjaciół o pomoc, ale nie jest w stanie złapać Marnie. A potem będzie już tylko finał, zatytułowany "Latching", w którym Hannah rozpoczyna nowy rozdział. Co oznaczają te enigmatyczne opisy?

Serwis TVLine jest zdania, że Hannah może opuścić Nowy Jork. Tak by sugerował tytuł 9. odcinka, "Goodbye Tour", informacja o ważnym spotkaniu i szukaniu pomocy u przyjaciół. Być może dziewczyna będzie jeszcze rozważać aborcję, ale ostatecznie tego nie zrobi i postanowi wychować dziecko z dala od miasta. Może będzie próbowała odszukać jego tatę, surfera o podwójnym imieniu (Riz Ahmed)?

Tytuł finału związany jest z karmieniem piersią, co sugeruje, że nowy rozdział i dziecko w drodze są ze sobą powiązane. Pytanie jeszcze, co z Adamem i jego zaskakującą wiadomością z 8. odcinka. Czyżby chciał wyznać Hannie, że to z nią chce być, a nie z Jessą? A jeśli tak, to jak w ten obraz wpisuje się jej ciąża? Czy jest tutaj szansa na jakiekolwiek "i żyli długo i szczęśliwie", czy raczej dostaniemy jeszcze więcej bałaganu na koniec? Jak sądzicie?