Ekipa "Miasteczka Twin Peaks" znowu razem. Zobaczcie, jak wspominają początki serialu

"Twin Peaks" (Fot. EW)

Kto miał grać w serialu tylko przez cztery dni? Kto dostał rolę napisaną specjalnie dla niego? Co zmieniła lama w życiu Kyle'a MacLachlana? O tym wszystkim opowiada ekipa "Twin Peaks".

"Miasteczko Twin Peaks" wraca 21 maja i na razie to bardzo tajemniczy powrót. O fabule nie wiemy nic, Showtime poinformował jedynie, że powstało 18 odcinków i że obsada liczy 217 nazwisk. Na liście brakuje nie tylko aktorów, którzy w międzyczasie zmarli, ale także Lary Flynn Boyle (Donna), Joan Chen (Jocelyn), Piper Laurie (Catherine) i Michaela Ontkeana (szeryfa Harry'ego S. Trumana ma teraz grać Robert Forster). Pojawi się za to Dama z Pieńkiem, bo Catherine Coulson, zanim zmarła w 2015 roku, zdążyła nakręcić część scen. Swoje sceny nakręcili również Miguel Ferrer (Albert Rosenfield) i Warren Frost (dr Hayward).

W magazynie "Entertainment Weekly" pojawiły się pierwsze zdjęcia serialowej ekipy po latach. Załapali się wszyscy odtwórcy głównych ról, a także m.in. David Duchovny, który ponownie wcieli się w agentkę Denise. Są też wywiady, których fragmenty możecie obejrzeć poniżej.

Kyle MacLachlan opowiada o tym, jak pokochał agenta Coopera i jakie to w ogóle było wydarzenie, że David Lynch robił serial telewizyjny. Dana Asbrook mówi, że to była telewizja jak kino i choćby dlatego trudno się było temu oprzeć. Sheryl Lee wspomina, że nie grała wcześniej w TV ani w filmie. Początkowo została zatrudniona tylko na cztery dni, żeby zagrać zwłoki. Z kolei Madchen Amick zdradza, że przyszła na przesłuchanie, żeby starać się o rolę Donny - i napisali postać specjalnie dla niej.

Pełny materiał "Entertainment Weekly" o "Twin Peaks" znajdziecie tutaj - polecam, bo jest w nim nie tylko tona nostalgii, ale także bardzo dużo wszelkiego rodzaju zakulisowych ciekawostek.

REKLAMA