Serialowe hity i kity - nasze podsumowanie tygodnia

"Legion" (Fot. FX)

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11

HIT TYGODNIA: Zaskakujący i emocjonujący finałowy "Legion"

"Legion" (Fot. FX)

"Legion" (Fot. FX)


Nie po to przez dwa miesiące uczestniczyliśmy w szalonej podróży po umyśle Davida Hallera, by zakończyć ją w ciszy i spokoju. Po finale "Legionu" spodziewaliśmy się więc absolutnie wszystkiego i w żadnym stopniu nie można powiedzieć, by był on rozczarowujący. Może i obyło się bez fajerwerków na miarę tych sprzed tygodnia, ale różnego rodzaju atrakcjami można by obdzielić dziesiątki innych produkcji.

Mieliśmy wszak i bezpośrednią konfrontację z Shadow Kingiem, i nerwowe obgryzanie paznokci w oczekiwaniu na to, kto wyjdzie z niej żywy, i sporo emocji, w tym również takich dość zaskakujących. Bo czego jak czego, ale faktu, że finałową godzinę zaczniemy od odwiedzin u pary sympatycznych mężczyzn i ich syna, nie przewidział z pewnością nikt. Cały Noah Hawley – gdy już widzom wydaje się, że go rozgryźli, ten zawsze ma jeszcze jakiegoś asa w rękawie.

Oczywiście nie mogliśmy ostatniego odcinka sezonu ograniczyć tylko do rodzinnych scen, ktoś tu miał przecież w głowie wyjątkowo uciążliwego pasożyta. Pozbycie się go stanowiło zatem główny punkt programu i jak zwykle w "Legionie" towarzyszył mu audiowizualny odjazd. Nareszcie w towarzystwie pewnych dobrze znanych dźwięków. Potem sprawy zaczęły się mocno komplikować, w konsekwencji czego niektórzy odjechali na południe w rytmie T. Rexa, podczas gdy inni musieli wybrać mniej konwencjonalne środki transportu. Najważniejsze jednak, że udało się w tym wszystkim zachować logikę, mówiąc dokładnie tyle, by oczekiwanie na ciąg dalszy było prawdziwą katorgą. Jeszcze tylko rok… [Mateusz Piesowicz]

legion-final456

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11