Co dalej z "Once Upon a Time"? Jennifer Morrison ogłosiła, że odchodzi po 6. sezonie

"Once Upon a Time" (Fot. ABC)

0

Jeśli "Once Upon a Time" powróci z 7. sezonem, to w mocno okrojonej obsadzie. Zabraknie m.in. postaci, która przez sześć sezonów była dla serialu kluczowa.

"Once Upon a Time" bez Emmy Swan? Wszystko na to wskazuje. Jennifer Morrison ogłosiła na Instagramie tuż po emisji odcinka ze ślubem jej bohaterki, że nie planuje grać w 7. sezonie serialu, jeśli ten powstanie. Na pewno zobaczymy ją jeszcze w finale 6. sezonu, który zaplanowany jest na przyszłą niedzielę, a poza tym zgodziła się pojawić w jednym odcinku 7. sezonu. Ale na tym koniec.

Aktorce kończy się właśnie kontrakt i postanowiła go nie odnawiać. To jej wybór - Morrison była jedną z czwórki aktorów (pozostali to Lana Parrilla, Robert Carlyle i Colin O'Donoghue), którym zaproponowano pracę w przyszłym sezonie. "Once Upon a Time" planuje zmniejszyć obsadę, ale cały czas widziano w niej miejsce dla odtwórczyni roli Emmy. Ta jednak postanowiła zająć się już czymś innym.

Morrison pożegnała się oficjalnie z serialem we wpisie na Instagramie, własne oświadczenie wydali także twórcy serialu, Adam Horowitz i Eddy Kitsis, którzy podziękowali aktorce za sześć magicznych lat. Jak napisali, to dzięki niej mogliśmy zobaczyć narodziny zupełnie nowej księżniczki Disneya - bohaterki silnej, inteligentnej i posiadającej szafę pełną czerwonych skórzanych kurtek. Postaci, która była sercem i duszą serialu.

Jak ma wyglądać "Once Upon a Time" bez niej? Przede wszystkim trójka osób, którym zaproponowano przedłużenie kontraktów, najprawdopodobniej to zrobi. W finale 6. sezonu pojawią się ponadto dwie zupełnie nowe postacie, które będą częścią fabularnego resetu, jaki czeka serial w 7. sezonie. Drzwi do powrotu Jennifer Morrison mają pozostać cały czas otwarte. To, że nie będziemy oglądać Emmy co tydzień, nie oznacza, że nie zobaczymy jej już wcale - tak przynajmniej podkreślają twórcy.

Oczywiście cały czas nie ma pewności, czy 7. sezon "Once Upon a Time" w ogóle powstanie. Serial znajduje się na liście najbardziej zagrożonych tytułów. I nic dziwnego, bo wypada marnie w porównaniu z innymi produkcjami ABC - ma słabszą oglądalność w demo niż "Chirurdzy", "Skandal", "Designated Survivor" i "Sposób na morderstwo", a jeszcze gorzej to wygląda, kiedy porównamy ogólną liczbę widzów.

Decyzja zapadnie w ciągu najbliższych dni - ale jest możliwe, że odejście Jennifer Morrison to ostatni gwóźdź do trumny tego niegdyś szalenie popularnego serialu.

As I reached the end of my 6 year contract on ONCE UPON A TIME, I was faced with a significant decision. ABC, Eddy Kitsis, and Adam Horowitz very generously invited me to continue as a series regular. After very careful consideration, I have decided that creatively and personally, it is time for me to move on. Emma Swan is one my favorite characters that I have ever played. My 6 years on ONCE UPON A TIME has changed my life in the most beautiful ways. I am absolutely blown away by the passion and commitment of the Oncer fans. I am so honored to have been a central part of such a special show. I will be forever grateful to Adam, Eddy, and ABC for giving me the gift of playing Emma Swan. As I move on to other creative endeavors, I will continue to attend the fan conventions whenever my professional schedule allows. I always look forward meeting the fans. If ABC Network does in fact order a season 7, I have agreed to appear in one episode, and I will most certainly continue to watch ONCE UPON A TIME. The creativity of the show runners has always inspired me, and I cannot wait to see the ways that they continue to develop and reinvent the show. #Onceuponatime #EmmaSwan #UglyDucklings

Post udostępniony przez jenmorrisonlive (@jenmorrisonlive)