Nasze podsumowanie tygodnia - znowu same hity!

"Pozostawieni" (Fot. HBO)

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

HIT TYGODNIA: McGill vs McGill w "Better Call Saul"

"Better Call Saul" (Fot. AMC)

"Better Call Saul" (Fot. AMC)


Przyznam szczerze, że odcinek "Chicanery" z początku nie podobał mi się aż tak bardzo jak poprzednie, w których na pierwszy plan wysunęli się Gus i Mike, a dodatkowo jeszcze pojawił się Hector Salamanca. Wydawało mi się, że aż takich fajerwerków tu nie uświadczymy - i jak pięknie się pomyliłam! Vince Gilligan i spółka i tym razem wiedzieli, co robią - misternie budowana sieć zamknęła się ostatnich minutach, Chuck McGill został złapany jak tłusty szczupak, a dodatkowo jeszcze pojawił się nasz dobry znajomy Huell Babineaux, który odegrał znaczącą rolę w całej historii.

Michael McKean był po prostu genialny w roli Chucka, kiedy ten zdał sobie sprawę z tego, jak łatwo dał się wrobić. Z chłodnego, świetnie przygotowanego prawnika ten bohater w jednej chwili przerodził się w aroganckiego krzykacza, udowadniając wszystkim obecnym w sali, że to Jimmy ma tutaj rację - brat rzeczywiście go nienawidzi. W ciągu kilku minut zobaczyliśmy go w całej jego złożoności, a on nawet nie zauważył, że oto pokazuje swoją najokropniejszą twarz.

Jestem pełna podziwu Michaela McKeana i Boba Odenkirka, a także dla twórców - przede wszystkim scenarzysty Gordona Smitha - za to, że tak pieczołowicie przygotowali i wyegzekwowali sądowe starcie braci McGill. "Better Call Saul" zostawiło z opadniętymi szczękami nie tylko wszystkich tych bohaterów, którzy byli świadkami bratobójczej walki, ale także widzów. [Marta Wawrzyn]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10