Co zobaczymy jutro w "Twin Peaks"? Oto skrawki informacji, które poznaliśmy po pokazie w Los Angeles

"Twin Peaks" (Fot. Showtime)

David Lynch trzyma w tajemnicy cała fabułę, przedpremierowych recenzji nie ma, ale jakieś komentarze po premierze się pojawiły. Oto, co zdradzili uczestnicy jedynego pokazu "Twin Peaks".

Oficjalnych informacji o nowym sezonie "Twin Peaks" nie ma zbyt wiele - wiemy, kto pojawi się na ekranie, widzieliśmy kilka zdjęć, parę teaserów, znamy liczbę odcinków i to właściwie tyle. W piątek w Los Angeles odbyła się uroczysta premiera razem z pokazem dwóch odcinków, jednak obecni na pokazie dziennikarze i celebryci dostali embargo nie tylko na duże spoilery, ale praktycznie na wszystko.

Zwróciliście nam wczoraj uwagę, że znalazło się paru śmiałków, którzy mimo to zdecydowali się opublikować coś przed premierą. Przede wszystkim portal Yahoo, który opatrzył tekst absurdalnym ostrzeżeniem: "Uwaga, ten artykuł zawiera bardzo ogólnikowe informacje na temat dwóch pierwszych odcinków 3. sezonu 'Twin Peaks'". I rzeczywiście tak jest - Price Peterson z Yahoo zdradza kilka niewielkich spoilerów, a także pisze o tym, jak nowe "Twin Peaks" zostało odebrane. Zebraliśmy to wszystko w krótkich punktach.

1. Prawie nikt z obecnych nie miał pojęcia, co zobaczy. Nowego "Twin Peaks" nie widzieli wcześniej ani sławni fani, jak Damon Lindelof, ani aktorzy grający w serialu, którzy dostali tylko swoją część scenariusza (Kyle MacLachlan jako jedyny miał dostęp do całości), ani pracownicy telewizji Showtime wyższego szczebla (normą jest udostępnianie takim osobom odcinków wcześniej). Wygląda na to, że David Lynch dał radę obronić swoją wizję zarówno samego "Twin Peaks", jak i promowania serialu bez ujawniania czegokolwiek komukolwiek.

2. Nie ma rozczarowania, jest oszołomienie. Jak pisze Yahoo, "po dwóch godzinach oszołomiony tłum opuścił teatr, mając silne wrażenie, że Davidowi Lynchowi znów się upiekło. Nieważne, jakie macie oczekiwania, nie zostaną one spełnione - i to dobrze. Opierając się na pierwszych dwóch godzinach, można bezpiecznie założyć, że 18 nowych odcinków 'Twin Peaks' wywoła hałas, zmieszanie i wściekłość. I dokładnie tego potrzebuje teraz telewizja".

3. Nowe twarze i peruki. Najlepsza nowa twarz... nie ma twarzy. Jeden aktor gra dwie postacie i nosi zabawną perukę.

4. Nowa czołówka i coś szokującego. Jest w nowym "Twin Peaks" szokujący moment, który należy do najbardziej przerażających rzeczy, jakie dziennikarz Yahoo widział w telewizji. Zmieniona została czołówka i ta nowa sprawi, że "niektórzy widzowie mogą zechcieć sięgnąć po Aviomarin".

5. Nie zabraknie dobrej muzyki. W 2. odcinku jest utwór Chromatics, który będzie za nami chodził tygodniami.

6. Będzie humor! Oba odcinki są tajemnicze, przerażające i momentami zabawne. Zdarzało się, że publice brakowało tchu, ale śmiechu też było sporo.

7. Bardziej filmy Davida Lyncha niż "Twin Peaks". Choć przed nami nowy sezon "Twin Peaks", Yahoo zwraca uwagę, że to, co pokazano w dwóch pierwszych odcinkach, bardziej niż kontynuację kultowego serialu przypomina nową odsłonę wszystkiego, co zrobił David Lynch. Można w tym znaleźć echa "Blue Velvet", "Zagubionej autostrady", a nawet filmu "Głowa do wycierania" z 1977 roku.

8. To coś zupełnie nowego. "Krótko mówiąc, nowe odcinki są zupełnie inne od wszystkich wersji 'Twin Peaks', które znamy z przeszłości, i właśnie to jest takie ekscytujące. To nie odtworzenie tego samego; to coś nowego. Po tym jak zobaczycie sami serial, będziecie chcieli rozmawiać tylko o nim. To będzie cudownie koszmarne lato" - kończy swój artykuł dziennikarz Yahoo.

Nowe "Twin Peaks" ma premierę w poniedziałek 22 maja w HBO Polska. Dwa pierwsze odcinki zostaną pokazane o godz. 3:00 w HBO3, a potem o 22:10 w HBO. W HBO GO będą dostępne od rana aż cztery odcinki.

REKLAMA