Emmy 2017: Nasze nominacje dla aktorek z seriali dramatycznych

"Opowieść podręcznej" (Fot. Hulu)

0
1 2 3 4 5 6 7

Akademia Telewizyjna w przyszłym tygodniu ogłosi nominacje do nagród Emmy, a my podajemy kolejne nasze typy. Spośród pierwszoplanowych aktorek z seriali dramatycznych doceniamy m.in. Claire Foy, Elisabeth Moss i Evan Rachel Wood. Przypominamy, że wybieramy wyłącznie spośród aktorek i aktorów, którzy zostali zgłoszeni do Emmy, w takich kategoriach, w jakich zostali zgłoszeni. Wszystkie nasze nominacje znajdziecie tutaj.

Claire Foy, "The Crown"

"The Crown" (Fot. Netflix)

"The Crown" (Fot. Netflix)


Claire Foy odebrała w styczniu Złoty Glob i nie zdziwię się, jeśli we wrześniu dostanie także nagrodę Emmy. Bo nawet jeśli "The Crown" jest "tylko" kolejnym bardzo dobrym, zrobionym na bogato serialem kostiumowym, nie da się nie podziwiać tego, jak aktorzy uczłowieczyli postacie członków brytyjskiej rodziny królewskiej, o których chyba rzadko myślimy jak o ludziach takich ja my.

A najjaśniej błyszczała gwiazda Claire Foy, która na przestrzeni dziesięciu odcinków zaprezentowała wiarygodną przemianę z sympatycznego dziewczęcia, marzącego o zwyczajnym życiu z mężem i dziećmi, w chłodną władczynię, podejmującą coraz trudniejsze decyzje wbrew narodowi, rodzinie, a czasem i sobie. Wszystko dlatego, że Korona zawsze musi być stawiana na pierwszym miejscu.

Kilka scen - jak ślub z Filipem, koronacja czy pozowanie do portretu na końcu sezonu - zapadło w pamięć szczególnie mocno, definiując tę zdystansowaną, milczącą postać, którą znamy z kurtuazyjnych wizyt, zamiłowania do dziwnych kapeluszy i tego, że często lądowała w tabloidach jako osoba odmawiająca "prawa do szczęścia" kolejnym członkom rodziny królewskiej. Dzięki Claire Foy królowa Elżbieta stała się najpierw dziewczyną, a potem kobietą z krwi i kości - nie tą figurą z nagłówków i oficjalnych fotografii. [Marta Wawrzyn]

1 2 3 4 5 6 7