"Opowieść podręcznej" to już coś więcej niż serial. Zobaczcie, jak polskie podręczne witają Donalda Trumpa

Fot. Michał Kolanko/Serialowa

0

Te stroje to symbol oporu przeciwko władzy, która kobietami pogardza - tłumaczyły przebrane za podręczne polityczki Partii Razem na demonstracji podczas wizyty prezydenta USA w Warszawie.

"Opowieść podręcznej" to nie tylko serialowy fenomen, to także oręż do walki z politykami, którzy chcą odbierać prawa kobietom. Podczas dzisiejszej wizyty Donalda Trumpa w Warszawie wykorzystały ją panie z Partii Razem, Zielonych i innych lewicowych ugrupowań, które na rogu ulic Schillera i Miodowej - tuż obok placu Krasińskich, gdzie przemawiać będzie amerykański prezydent - demonstrowały przeciwko rządom prawicy, przebrane w charakterystyczne czerwone stroje.

- Te stroje, które tutaj widzicie, w Stanach Zjednoczonych stały się symbolem oporu. Oporu przeciwko władzy, która kobietami pogardza. Pochodzą one z książki i serialu "Opowieść podręcznej", w której władzę przejęli prawicowi fundamentaliści. Wypaczyli oni słowa Starego Testamentu i zszykowali kobietom straszliwy, brutalny rząd, który zabrał im wszystkie prawa. To jest nasz wyraz solidarności z wszystkimi kobietami na świecie (...). Jesteśmy tutaj także dlatego, że Polki już raz udowodniły, że potrafią prawicowych fanatyków pogonić! - krzyczała na demonstracji Barbara Wycisk z Partii Razem.

To nie pierwszy raz, kiedy stroje z "Opowieści podręcznej" pojawiają się podczas demonstracji przeciwko konserwatywnym politykom. Takie protesty miały miejsce w USA, teraz jak widać przyszedł czas na Polskę.

"Opowieść podręcznej" to już ogólnoświatowy fenomen, którego przesłanie jest wszędzie tak samo zrozumiałe. A przynajmniej mamy taką nadzieję - jeśli jeszcze nie widzieliście serialu, koniecznie nadróbcie go w te wakacje. Na ShowMaksie jest dostępny cały 1. sezon, aczkolwiek binge-watchingu w tym przypadku nie polecamy, bo to naprawdę ciężki, przygnębiający serial, którego każdy odcinek pozostawia po sobie ślad.