Emmy 2017: Nasze nominacje dla aktorek z seriali limitowanych

0
1 2 3 4 5 6 7

Akademia Telewizyjna ogłosi nominacje do nagród Emmy już w czwartek, a oto kolejne nasze typy. Wśród pierwszoplanowych aktorek z seriali limitowanych i filmów TV doceniamy ekipy "Wielkich kłamstewek" i "Konfliktu: Bette i Joan", a także m.in. Lauren Graham z "Gilmore Girls". Przypominamy, że wybieramy wyłącznie z grona aktorek i aktorów, którzy zostali zgłoszeni do Emmy, w takich kategoriach, w jakich zostali zgłoszeni. Wszystkie nasze nominacje znajdziecie tutaj.

Carrie Coon, "Fargo"

"Fargo" (Fot. FX)

"Fargo" (Fot. FX)


Za to, co pokazała wiosną 2017 roku, Carrie Coon zasługuje na wszystkie nagrody tego świata. Kropka. Ale paradoksalnie ma większe szanse przebić się wśród aktorek z seriali dramatycznych niż miniseriali, bo tę opanowały w tym roku hollywoodzkie gwiazdy. Dla skromnej policjantki z "Fargo" już nominacja będzie dużym osiągnięciem.

I mam nadzieję, że ją otrzyma, ponieważ świetnie sprawdziła się w roli osoby, które nieustępliwie walczy o to, co uważa za słuszne, nieważne, jak bardzo świat ją ignoruje. Serialowa Gloria zmagała się więc z seksizmem, ludzką głupotą i podłością, a także nowymi technologiami, do których miała wyjątkowego pecha. Jak gdyby nawet rzeczy martwe uparły się jej nie dostrzegać. Jej spokój i siła były jednym ze stałych punktów w krwawym szaleństwie, jakie rozpętało się na ekranie. Niektóre sceny z nią w roli głównej wciąż przewijam w głowie, jak tę, w której czytała w samolocie książkę o małym, smutnym robocie.

Carrie Coon błyszczy w kameralnych rolach, które wymagają pokazania emocjonalnej strony postaci bez nadmiernej ekspresji i darcia szat. I liczę na to, że zostanie w tym sezonie doceniona, nieważne, czy za "Fargo", czy za "Pozostawionych". [Marta Wawrzyn]

1 2 3 4 5 6 7