12 nietypowych seriali komediowych, które warto oglądać

"Drunk History - Pół litra historii" (Fot. Małgorzata Węgrzyn/Comedy Central)

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

"The Good Place"

"The Good Place" (Fot. NBC)

"The Good Place" (Fot. NBC)


Jedyny w tym zestawieniu przedstawiciel amerykańskiej Wielkiej Czwórki, co absolutnie nie może dziwić. Tam królują wszak typowe sitcomy, a wybijające się wśród nich rodzynki zwykle przechodzą niezauważone. "The Good Place" udało się zerwać z tą regułą i bardzo dobrze – dzięki temu otrzymaliśmy najbardziej oryginalną i jedną z najlepszych komedii ostatnich lat.

Wyjątkowy jest już punkt wyjścia, bo główną bohaterkę, Eleanor (Kristen Bell), poznajemy… po śmierci. A dokładnie rzecz biorąc w momencie, gdy dowiaduje się, że dzięki swojemu nienagannemu życiu na Ziemi trafi do Dobrego Miejsca – krainy, w której czeka ją wieczne szczęście. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie fakt, że Eleanor nie jest osobą, za którą ją biorą, a jej nieuprawniona obecność w zaświatach szybko zaczyna przysparzać problemów.

Potem zaś dzieją się tak niezwykłe rzeczy, że nie sposób je wszystkie opisać, a ja nie chcę Wam psuć niespodzianki. Musicie wiedzieć tylko tyle, że "The Good Place" zdoła Was kilka razy porządnie zaskoczyć, udowadniając po drodze, że z komediowym formatem można wyczyniać prawdziwe cuda. To serial przemyślany w najdrobniejszych detalach, błyskotliwy, znakomicie napisany, bawiący się schematami i wywracający je do góry nogami.

A przy tym zabawny, urzekający wykonaniem i miejscami naprawdę poruszający, mimo swojego oderwania od rzeczywistości. W dodatku nadal pozostający tylko (i aż!) prostą rozrywką, w której zakochacie się od pierwszego wejrzenia. Wydaje się to wręcz niewiarygodne, ale zapewniam, że jest prawdziwe. [Mateusz Piesowicz]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12