Które seriale Netfliksa oglądamy w najszybszym tempie? Polska lista trochę różni się od światowej

"Gilmore Girls" (Fot. Netflix)

0

Wolicie pochłaniać seriale całymi sezonami czy spokojnie delektować się każdym odcinkiem? Według Netfliksa coraz popularniejsza jest pierwsza opcja, a potwierdzają to właśnie udostępnione dane.

Zdążyliśmy już przywyknąć do tego, że Netflix (a także inne platformy streamingowe) nie podaje absolutnie żadnych danych na temat swojej oglądalności, więc opublikowana z własnej woli informacja prasowa to wręcz swego rodzaju sensacja. Choć próżno szukać w niej konkretnych liczb, a całość należy potraktować raczej jako ciekawostkę, wyłania się z niej kilka interesujących faktów.

Przede wszystkim ten, że zjawisko binge-watchingu nabiera na sile i nie dotyczy już tylko garstki widzów. Netflix ujawnił, że począwszy od 2012 roku aż 8,4 mln jego użytkowników obejrzało przynajmniej jeden sezon którejś z jego oryginalnych produkcji w czasie krótszym niż 24 godziny od premiery. W dodatku trend stale rośnie, bo pomiędzy 2013 a 2016 rokiem liczba takich osób (w oryginale binge-racers, co przetłumaczono jako... "serialowi sprinterzy") powiększyła się dwudziestokrotnie.

A co tacy widzowie oglądają najchętniej? Tutaj dane różnią się w zależności od kraju, ale numerem jeden w globalnej skali jest powrót "Gilmore Girls", za nim uplasowały się "Fuller House" i "The Defenders". Na całej liście, którą znajdziecie poniżej, nie brak największych netfliksowych hitów, choć trzeba zauważyć, że przeważają seriale o krótkich, półgodzinnych odcinkach.

1. "Gilmore Girls: A Year in the Life"
2. "Fuller House"
3. "The Defenders"
4. "The Seven Deadly Sins"
5. "The Ranch"
6. "Santa Clarita Diet"
7. "Trailer Park Boys"
8. "F Is for Family"
9. "Orange is the New Black"
10. "Stranger Things"
11. "Friends from College"
12. "Atypowy"
13. "Grace and Frankie"
14. "Wet Hot American Summer"
15. "Unbreakable Kimmy Schmidt"
16. "House of Cards"
17. "Love"
18. "GLOW"
19. "Chewing Gum"
20. "Master of None"

Jak istotne są te dane dla Netfliksa, nie wiemy, ale możemy się domyślać, że nie pozostają bez wpływu na decyzje o losach konkretnych tytułów. Całkiem możliwe, że pozycja "Gilmore Girls" na liście to właśnie główny powód tego, że platforma za nic nie chce porzucić serialu Amy Sherman-Palladino, choć ta ma już podpisany kontrakt na wyłączność z Amazonem. Zawiera on jednak klauzulę pozwalającą jej na współpracę z Netfliksem w tym jednym przypadku i z pewnością zostanie ona prędzej czy później wykorzystana.

Zaskakiwać może natomiast informacja, że to wcale nie w Stanach Zjednoczonych jest największy odsetek widzów oglądających "na wyścigi". Amerykanów pobili Kanadyjczycy, którzy najchętniej oglądają w ten sposób swoją rodzimą produkcję - "Trailer Park Boys". Pierwszą piątkę uzupełniają Europejczycy z północy (Dania, Finlandia i Norwegia), a w drugiej dziesiątce są m.in. Wielka Brytania i Francja. W czołowej dwudziestce nie znalazła się w ogóle Polska.

Co nie znaczy, że brakuje u nas widzów oglądających w błyskawicznym tempie. Najczęściej w ten sposób oglądaliśmy "The Defenders" i "Gilmore Girls" (zapewne z uwagi na krótsze niż zwykle sezony), lecz w całej dwudziestce większość stanowią seriale o półgodzinnych odcinkach - podobnie jak w skali globalnej. Zwraca natomiast uwagę, że na polskiej liście brakuje takich netfliksowych hitów jak "Stranger Things" czy "Orange Is the New Black". Poniżej pełne zestawienie 20 tytułów gromadzących najwięcej "serialowych sprinterów" w Polsce.

1. "The Defenders"
2. "Gilmore Girls: A Year in the Life"
3. "Atypowy"
4. "Santa Clarita Diet"
5. "Friends from College"
6. "Ania, nie Anna"
7. "The Ranch"
8. "The Seven Deadly Sins"
9. "You Me Her"
10. "GLOW"
11. "House of Cards"
12. "Wet Hot American Summer: Ten Years Later"
13. "The Mist"
14. "Frontier"
15. "F Is for Family"
16. "Iron Fist"
17. "Chewing Gum"
18. "Dear White People"
19. "The OA"
20. "Lovesick"