Nasze podsumowanie tygodnia - znowu same hity!

"Peaky Blinders" (Fot. BBC)

1 2 3 4 5 6 7 8

Od jesiennego finału "Star Treka", przez powrót "Peaky Blinders", aż po satysfakcjonujące zamknięcie "Watahy" - podsumowujemy to, co było najlepsze w serialach w tym tygodniu. Obecności kitów tym razem nie stwierdziliśmy.

HIT TYGODNIA: Napięcie, emocje i zagadki w jesiennym finale "Star Trek: Discovery"

"Star Trek: Discovery" (Fot. CBS)

"Star Trek: Discovery" (Fot. CBS)


Pierwsza połowa sezonu "Discovery" zakończyła się bardzo mocnym uderzeniem w postaci odcinka "Into the Forest I Go", w którym twórcy zafundowali nam istny rollercoaster wrażeń. Całkiem prostą fabułę opartą na potrzebie szybkiego działania w celu uratowania bezbronnej planety Pahvo udało się poprowadzić tak zręcznie, że całość oglądało się z wypiekami na twarzy.

Trudno by było inaczej, gdy dramatyczne wątki w odcinku się mnożyły, prowadząc do kulminacji tak ekscytującej, że zapominało się o wszystkich niedociągnięciach. Kto by o nich myślał, w czasie gdy Michael toczyła pojedynek na śmierć i życie, Ash zmagał się z własnymi słabościami, a Stamets, którego dopiero co ujrzeliśmy z bardziej osobistej strony (czy on i doktor Culber nie są idealną parą?) przekraczał granice własnej wytrzymałości?

A gdzieś pomiędzy tymi wszystkimi atrakcjami zdołały jeszcze pełną mocą wybrzmieć najbardziej dręczące kwestie "Discovery", których wyjaśnienie twórcy nadal umiejętnie przed nami ukrywają. Kapitan Lorca był więc jeszcze bardziej niejednoznaczny, niż wcześniej (więcej na ten temat pisaliśmy tutaj), z kolei klingońska niewola Asha nabrała bardziej rzeczywistego, ale wcale nie jaśniejszego charakteru. Cokolwiek z tego ostatecznie wyniknie, twórcom należą się wyrazy uznania, że wciąż udaje im się utrzymywać swoje sekrety w nienaruszonym stanie. Jeśli tak dalej pójdzie, to nazwanie ich serialu "Star Trekiem na miarę XXI wieku" wcale nie będzie nadużyciem. [Mateusz Piesowicz]

1 2 3 4 5 6 7 8
REKLAMA