Najlepsze serialowe odcinki 2017 roku (miejsca 30 - 21)

"The Crown" (Fot. Netflix)

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

Na wypadek gdyby Wam było mało podsumowań roku, mamy jeszcze jedno. Oto pierwsza część naszego wielkiego rankingu najlepszych tegorocznych odcinków. Na liście m.in. "Dziewczyny", "The Crown" i "American Gods".

30. "Peaky Blinders" - "The Company"

"Peaky Blinders" (Fot. BBC)

"Peaky Blinders" (Fot. BBC)


Najlepszy do tej pory sezon "Peaky Blinders" został zwieńczony tuż przed świętami równie satysfakcjonującym finałem, który pomimo ogromnej konkurencji dał radę wskoczyć na listę najlepszych odcinków roku. W "The Company" niespodzianka goniła niespodziankę, twist następował po twiście, a jednak na pierwszym planie i tak były takie najprostsze, ludzkie emocje. Bo tu chodziło nie tylko o przetrwanie Peaky Blinders i ich interesu, tego legalnego i tego drugiego, ale także o życie naszych ulubionych bohaterów. Zagrożenie wydawało się bardziej realne niż kiedykolwiek wcześniej.

Twist z Arthurem był najokrutniejszy na świecie, z kolei o Alfiem mogę powiedzieć tyle, że spotkało go to, na co zasłużył. Podobnie jak Lucę Changrettę, który - zarówno sama postać, jak i odtwórca tej roli, Adrien Brody - znacząco przyczynił się do świetności całego sezonu. Rozmowy z Tommym o modzie tym razem zabrakło, ale nie zabrakło napięcia. Steven Knight sprawił, że byłam w stanie uwierzyć nie tylko w marny koniec Arthura - choć trudno sobie wyobrazić "Peaky Fookin' Blinders" bez niego - ale i w to, że rodzina Shelbych przegra tę wojnę i w kolejnym sezonie będzie zaczynać znów od zera.

Ludzie, którzy "żyją gdzieś pomiędzy życiem i śmiercią", przetrwali jednak i najazd włoskiej mafii, by gładko przejść do kolejnego etapu. Oby był równie udany jak ten. [Marta Wawrzyn]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
  • ROB-i

    Nie wiem co bardziej kocham-"Serialowa" czy podsumowania ???
    Ale na szczescie to sie nie wyklucza !!!

  • GieKa

    Gdzie Polak może oglądnąć You're the Worst? Jest to na Netflixach? To samo z The Last Man on Earth.

  • BMR

    Interesujący dobór seriali do trzeciej dziesiątki. Chociaż "The Crown" w swoim prywatnym podsumowaniu umieściłabym wyżej; uważam, że drugi sezon był lepszy niż pierwszy- twórcom udało się pokazać Elżbietę, Małgorzatę i Filipa jako zwyczajnych, targanych emocjami, niedoskonałych ludzi. No i wybrałabym inny odcinek- dla mnie "Paterfamilias" (odcinek 9) był po prostu znakomity, skupiony na niełatwych relacjach ojca z synem, a jednocześnie pokazujący wahanie Elżbiety, dla której Karol może i jest następcą tronu, ale przede wszystkim - jej małym synkiem, który wymaga ciepła i opieki.
    W przypadku "Girls" też wybrałabym inny odcinek- "Goodbye Tour" (przypadkiem też odcinek 9), czyli- dla mnie- prawdziwe zakończenie serialu. Bohaterki, których kłótnie i powroty do siebie obserwowaliśmy czasem z rozczuleniem, a czasem z irytacją, po prostu oddaliły się od siebie. Gdzieś, jakoś- bez żadnego konkretnego powodu, bez wydarzenia, które mogłoby zredefiniować ich zażyłość. Czyli dokładnie tak, jak zdarza się w życiu.
    Zostało jeszcze dwadzieścia miejsc w zestawieniu, jestem ich bardzo ciekawa, bo przecież "Pozostawieni" mieli w tym roku/sezonie tylko osiem odcinków; czyli dwanaście miejsc pozostaje wolnych ;)

  • MK

    W moim osobistym odczuciu siłę szóstego odcinka drugiego sezonu "The Crown" podkreśla też to, że w innych odcinkach, które poruszały wybrane fakty historyczne (np. właśnie "Act of God", "Paterfamilias"), były na końcu opatrzone słownym komentarzem. W "Vergangenheit" tego nie było, chociaż też można było to zrobić (aż się prosiło), zamiast tego postanowiono wykorzystać autentyczne zdjęcia. To wywarło na mnie gigantyczne wrażenie i do reszty wcisnęło w fotel. Istotnie obraz jest wart tysiąc słów.

  • Danielem

    Ja się tylko zastanawiam czy jeden z najlepszych odcinków ever w historii telewizji z Billions zostanie uwzględniony. "Golden Frog" of course. W ogóle drugi sezon to dwie półki wyżej niż pierwszy a na Serialowej pominięty. O aktorstwie nawet nie wspomnę.Ostatnia wzmianka o serialu w lutym...

  • Robert Lotse

    Z tym odbrązawianiem Edwarda VIII to bym jeszcze poczekał, bo z tego co pamiętam to poważnie zalazł za skórę Brytyjczykom. Na kanałach historycznych pojawia się czasem dokument "Szpiegując rodzinę królewską" gdzie na podstawie odtajnionych niedawno dokumentów wychodzi jego zdrada stanu.

    • Kamila Czaja

      O, muszę zerknąć na ten dokument. Mnie się utrwalił taki romantyczny wizerunek. Może dlatego, że do dziś pamiętam artykuł w prasie kobiecej o parach, które pokonały wszystkie przeszkody. Czy jakoś tak. A obok legend w rodzaju Katharine Hepburn i Spencera Tracy'ego - Edward VIII i Wallis Simpson. To jest w ogóle taki wygodny, działający na wyobraźnię schemat, że zła rodzina królewska staje na drodze prawdziwej miłości. I w burzeniu takich prostych wyjaśnień Morgan jest naprawdę dobry (już "Królową" to udowodnił),

      • Robert Lotse

        Polsat Viasat History - 2 i 6 stycznia