"Zabójstwo Versace: American Crime Story" to fikcja? Rodzina projektanta przeciwna serialowi

"Zabójstwo Versace: American Crime Story" (Fot. FX)

0

2. sezon "American Crime Story" nie zdążył jeszcze zadebiutować, a już wzbudza kontrowersje. Wszystko za sprawą rodziny Versace, która stanowczo odcina się od produkcji Ryana Murphy'ego.

"Zabójstwo Versace: American Crime Story" to jedna z najbardziej oczekiwanych serialowych premier początku roku, nie dziwi więc, że wzbudza powszechne zainteresowanie. Także ze strony rodziny Versace, która dmucha na zimne i choć do premiery jeszcze kilka dni, już teraz zdecydowanie odcina się od produkcji. "Rodzina Versace nie autoryzowała ani nie była w żaden sposób zaangażowana w nadchodzący serial o śmierci pana Gianniego Versacego" - czytamy w opublikowanym niedawno oficjalnym oświadczeniu.

Tym, co wydaje się najbardziej doskwierać krewnym zamordowanego projektanta, jest podstawa scenariusza serialu, czyli książka "Vulgar Favors: Andrew Cunanan, Gianni Versace, and the Largest Failed Manhunt in U.S. History" autorstwa Maureen Orth. Jak czytamy w dalszej części oświadczenia: "Ponieważ rodzina Versace nie autoryzowała książki, na której jest częściowo oparty i nie brała udziału w pisaniu scenariusza, serial powinien być uważany za fikcję".

Wielkim zaskoczeniem to nie jest, bo rodzina Gianniego Versacego od samego początku nie angażowała się w żaden sposób w powstawanie serialu, a sama Donatella Versace (którą w serialu gra Penelope Cruz) mówiła, że nie ma zamiaru go oglądać i podkreślała, że książka Maureen Orth to "niesamowite kłamstwa".

Swoim oświadczeniem zareagowało już FX, które pochwaliło drobiazgową pracę autorki książki i stanęło murem za autentycznością przedstawionej przez nią wersji wydarzeń. Co tak bardzo zezłościło rodzinę Versace, będziemy mogli się przekonać już 18 stycznia, gdy "Zabójstwo Versace: American Crime Story" zadebiutuje na antenie FOX Polska.