Serialowe hity i kity - nasze podsumowanie tygodnia

"Zabójstwo Versace: American Crime Story" (Fot. FX)

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9

Ten tydzień należał do Ryana Murphy'ego i pilota "Zabójstwa Versace". Poza tym doceniamy m.in. "Black Lightning", "Grace i Frankie", "The Good Place" i nie tylko. Jest też jeden kit.

HIT TYGODNIA: "Zabójstwo Versace" rozpoczyna się znakomitym pilotem

"Zabójstwo Versace: American Crime Story" (Fot. FX)

"Zabójstwo Versace: American Crime Story" (Fot. FX)


Szyk, klasa, bogactwo i sława z jednej strony - i chłopak, któremu ubzdurało się, że będzie kimś ważnym, z drugiej. "Zabójstwo Versace: American Crime Story" rozpoczyna się odcinkiem bardzo w stylu Ryana Murphy'ego. Teatralne gesty, wielkie słowa, muzyka operowa, podkręcone emocje, zakrwawiony Ricky Martin, policyjny chaos, biała gołębica obok ciała wielkiego projektanta, Penélope Cruz cała w czerni. Nikt inny prawdopodobnie tak by tego nie zrobił.

"The Man Who Would Be Vogue" to perfekcyjny, wspaniale zrealizowany pilot, który ogląda się jak oscarowy film. Murphy wyprawia cuda po drugiej stronie kamery, doskonale prowadząc obsadę złożoną z wielu znakomitości, a tymczasem na naszych oczach rodzi się gwiazda Darrena Crissa, który jako Andrew Cunanan już w pierwszym odcinku prezentuje kilka oblicz, w tym to najważniejsze - patologicznego kłamcy, walczącego o to, by ludzie widzieli w nim wszystko, tylko nie to, kim rzeczywiście jest.

Ten pilot to wszystko, czego spodziewałam się po "Zabójstwie Versace", i jeszcze więcej. Bo tak, to prawda, że ciąg dalszy to już nieco inny serial - historia mordercy, a nie ofiary, często dość kameralna. Pierwszy odcinek nie odzwierciedla całości, jednak nie zmienia to faktu, że Murphy i spółka zrobili w nim coś niesamowitego, odtwarzając świat twórcy najodważniejszych kreacji z lat 90. Pałac, przepych, styl, wizjonerstwo - wszystko jest na swoim miejscu. Édgar Ramírez, którego charakteryzacja nie może nie robić wrażenia, z ogromną wrażliwością podszedł do roli włoskiego geniusza, zaś Penélope Cruz dosłownie jest Donatellą, razem z jej szalonym akcentem i ogromną siłą.

Ryan Murphy znów to zrobił - przykuł nas do ekranów na najbliższe dwa miesiące, niezależnie od tego, czy kiedykolwiek interesowaliśmy się światem wielkiej mody, czy niekoniecznie. [Marta Wawrzyn]

1 2 3 4 5 6 7 8 9