Nasz top 10: Najlepsze seriale marca 2018

"Seria niefortunnych zdarzeń" (Fot. Netflix)

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

2. "Trust" (nowość na liście)

"Trust" (Fot. FX)

"Trust" (Fot. FX)

Serial Simona Beaufoya i Danny'ego Boyle'a - czyli oscarowego duetu, stojącego za sukcesem filmu "Slumdog. Milioner z ulicy" - to rzecz tak specyficzna, że z miejsca się w niej zakochaliśmy. Samą historię porwania Johna Paula Getty'ego III - wnuka Jeana Paula Getty'ego, amerykańskiego magnata naftowego i słynnego skąpca - prawdopodobnie skądś znacie, bardzo możliwe, że z filmu "Wszystkie pieniądze świata". Ale serial i tak warto obejrzeć, nie tyle nawet ze względu na treść, co na absolutnie niezwykłą formę, która jest niepodobna do niczego, co wcześniej oglądaliście na małym ekranie.

Pokazane w marcu dwa pierwsze odcinki zawierają tysiąc różnych cudów, a najlepszym zwiastunem tego, co będzie dalej, jest już pierwsza, kompletnie odjazdowa scena z imprezą z "Money" Pink Floydów w tle i samobójstwem z użyciem wielkiego widelca. Gdzie indziej to byłaby główna atrakcja, tutaj to zaledwie początek. Dalej jest jeszcze bardziej ekscentrycznie, tak że momentami będziecie mieli wrażenie, jakbyście oglądali nie serial fabularny, a niecodzienny eksperyment. Eksperyment, w którym aktorzy, z grającym główną rolę Donaldem Sutherlandem na czele, czują się jak ryby w wodzie.

"Trust" na najprostszym poziomie jest historią o tym, jak młody Paul, "złoty chłopiec" Gettych został porwany w Rzymie, a dziadek oficjalnie, przed kamerami odmówił zapłacenia okupu i trwał przy swoim, nawet kiedy włoscy gangsterzy zaczęli przysyłać mu do domu fragmenty ciała wnuka. Brzmi absurdalnie do granic niewiarygodności, ale kiedy już zapoznacie się z groteskową postacią J. Paula Getty'ego w wydaniu Sutherlanda, to zrozumiecie, czemu tak mogło być. To nie jest typowa rodzina, więc i typowych rodzinnych emocji się nie spodziewajcie.

Spodziewajcie się za to kiczu, surrealizmu, czarnego humoru, fantastycznej muzyki i szaleństw wykraczających daleko poza ramy telewizji, jaką znacie. Spodziewajcie się imprezy z lwem w roli głównej, rzymskich wędrówek w towarzystwie pewnego samotnego kowboja, spostrzegawczej statuy i innych dziwów. Spodziewajcie się, że będzie nietypowo, efektownie i bardzo, ale to bardzo stylowo. "Trust" prawdopodobnie nie jest serialem dla każdego, ale kiedy już wsiąkniecie w ten świat, wierzcie mi, że nie będzie w stanie oderwać oczu od ekranu. [Marta Wawrzyn]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
REKLAMA