Emmy 2018: Nasze nominacje dla seriali komediowych

"The Good Place" (Fot. NBC)

0
1 2 3 4 5 6 7

Akademia Telewizyjna w przyszłym tygodniu ogłosi nominacje do nagród Emmy, a my podajemy kolejne typy. Z seriali komediowych doceniliśmy m.in. "Atlantę", "GLOW" i "The Good Place". Tytuły wybieraliśmy wyłącznie spośród tych, które zostały zgłoszone, w takich kategoriach, w jakich zostały zgłoszone. Wszystkie nasze nominacje znajdziecie tutaj.

"Barry"

"Barry" (Fot. HBO)

"Barry" (Fot. HBO)

Antybohater w stylu Dextera w absurdalnej komedii? Bill Hader udowodnił, że nie tylko się da, ale wręcz można z tego zrobić wielki mały serial. "Barry" to jedna z dziwniejszych rzeczy, z jakimi mieliśmy w tym roku do czynienia - komediowa historia byłego żołnierza marines, obecnie podrzędnego płatnego zabójcy z Midwestu, który przyjeżdża do Los Angeles, razem ze swoją depresją, PTSD, kryzysem egzystencjalnym, nazwijcie, jak chcecie. Przypadkiem trafia na lekcję aktorstwa, poznaje dziewczynę i... próbuje zacząć nowe życie.

A jednocześnie stare życie cały czas nie chce go opuścić - nieważne, jak bardzo chce to porzucić, koniec końców i tak "musi" znów kogoś zabić, ląduje w samym środku odjechanej akcji z przerysowanymi gangsterami albo robi coś jeszcze gorszego, żeby tylko przetrwać i mieć to wreszcie za sobą. "Barry" to jedna z najbardziej nietypowych rozpraw na temat człowieczeństwa, jakie kiedykolwiek gościły na jakichkolwiek ekranach; historia, w której jest miejsce na groteskę, makabrę, satyrę, pulp, absurd, cytowanie Szekspira i zaskakująco dużo dramatu egzystencjalnego.

A przede wszystkim jest tu Barry - zabójca o twarzy Billa Hadera, który bardzo chciałby znów być człowiekiem i którego bardzo chce się za te starania polubić i kibicować mu, i życzyć jak najlepiej. A on ani myśli nam to ułatwiać. Dawno nie było tak nietypowej komedii i dawno nie było w żadnej komedii tak skomplikowanej pod względem moralnym postaci. [Marta Wawrzyn]

1 2 3 4 5 6 7
  • Maciej Witek

    Kategoria komediowa wydaje się być w tym roku o wiele mocniejsza od seriali dramatycznych. Spokojnie można było by wymyślić inne zestawienie (np. z Dear White People) o podobnej jakości.

    • Zgadza się. Z wielką przykrością wycięliśmy Dear White People, Crazy Ex-Girlfriend i kilka innych tytułów. Spokojnie zebrałoby się drugie tyle seriali podobnej jakości.

  • Michał Woźnicki

    Świetna lista, każdy serial oglądałem, każdy lubię i na pewno każdy zasługuje na nomke.

    Swoją drogą, ja jednak zdecydowanie umieściłbym na liście MOZART IN THE JUNGLE. Piszę drukowanymi, bo to już jedna z ostatnich okazji żeby wspomnieć swój ulubiony serial.
    Może wcisnąłbym gdzieś jeszcze Serię niefortunnych zdarzeń i są dwie animacje (BoJack i Rick&Morty) ale sam nie wiem czy to komedie czy bardziej dramaty.

    • Ani jedno, ani drugie. Seriale animowane mają własną kategorię.

      • Michał Woźnicki

        Dobrze, że mają :) Jakie typy serialowej?