Jaki los czeka Franka Underwooda? Teaser 6. sezonu "House of Cards" wyjaśnia wszystko

"House of Cards" (Fot. Netflix)

Netflix nie bawi się w subtelności przed 6. sezonem "House of Cards". Nowy teaser nie dość że wyjaśnia, co się stało z Frankiem Underwoodem, to jeszcze jest opatrzony hasłem "Powinieneś był to przewidzieć".

Jeśli Wasze przewidywania na 6. sezon "House of Cards" zawierały śmierć Franka Underwooda (Kevin Spacey) gdzieś poza ekranem, to możecie sobie pogratulować - mieliście rację.

Netflix wypuścił teaser finałowych odcinków, w którym Claire Underwood (Robin Wright) odwiedza grób męża i wygłasza nad nim cyniczną tyradę. "Powiem ci jedno, Francis. Kiedy mnie pochowają, to nie w moim własnym ogródku. A kiedy przyjdą złożyć mi hołd, będą musieli poczekać w kolejce" - oznajmia żona byłego prezydenta.

To, że Frank Underwood skończy tak a nie inaczej, faktycznie było do przewidzenia. I nie chodzi mi tylko o aferę z Kevinem Spaceyem - serial Netfliksa to wariacja na temat książek sir Michaela Dobbsa i brytyjskiej produkcji BBC z lat 90., te zaś bardzo dużo czerpały z klasycznych szekspirowskich tragedii.

"House of Cards" wróci 2 listopada z finałowym sezonem, który będzie liczyć zaledwie 8 odcinków. Zgodnie z hasłem #MyTurn, rządzić w nim będzie Claire Underwood, a oprócz niej zobaczymy mnóstwo znanych twarzy. Ponownie na ekranie pojawią się Michael Kelly (Doug), Jayne Atkinson (Catherine), Boris McGiver (Tom), Derek Cecil (Seth), Patricia Clarkson (Jane), Campbell Scott (Mark), a także Constance Zimmer w roli Janine, dziennikarki śledczej, którą ostatnio widzieliśmy w 4. sezonie.

Ponadto do obsady dołączą nowe osoby - przede wszystkim Diane Lane, Greg Kinnear i Cody Fern, wcielający się w przedstawicieli rodziny Shepherdów. Ci ludzie równie dobrze mogą być przyjaciółmi, co wrogami Claire, a prawdopodobnie prędzej czy później okażą się jednym i drugim.

REKLAMA