Kiernan Shipka o dorastaniu na planie "Mad Men", roli Sabriny i aktorskich frustracjach w międzyczasie

"Chilling Adventures of Sabrina" (Fot. Netflix)

0

18-letnia Kiernan Shipka jest jedną z tych aktorek, których okres dojrzewania przebiegał na planie serialu, dokładniej "Mad Men". O tym i o roli Sabriny Spellman opowiada w wywiadzie dla Vulture.

Prawie 9 lat - tyle trwała przygoda Kiernan Shipki z serialem "Mad Men". Aktorka wcielająca się Sally Draper dojrzewała na planie serialu, o czym opowiedziała w rozmowie z Vulture. Zaczęła grać w wieku 6 lat, skończyła jako 15-latka. Zamiast do normalnej szkoły, chodziła na plan zdjęciowy. Jej wychowawcą był twórca serialu, Matthew Weiner, a za kolegów robili Jon Hamm wcielający się w rolę jej ojca Dona i January Jones odgrywająca jej mamę, Betty. Gdzie tu miejsce na przyjaźnie czy pierwsze związki? Cóż, nie ma.

Właśnie dlatego, gdy pojawiła się propozycja zagrania w "Chilling Adventures of Sabrina", aktorka przyjęła ją z wielkim entuzjazmem. Rola Sally Draper wysoko postawiła poprzeczkę w jej życiu zawodowym. Owszem, pojawiały się oferty, ale żadna nie była porywająca.

"Byłam jak sfrustrowana aktorka" - mówi Kiernan, dodając, że gdy pojawiła się propozycja wcielenia się w Sabrinę, odzyskała entuzjazm - "Czułam się jak w niebie. Zwariowałam na punkcie tego serialu".

Rola w "Chilling Adventures of Sabrina" oznaczała dla Kiernan przełom w życiu towarzyskim. Na planie spędzała czas nie tylko z ludźmi w podobnym wieku, jak Ross Lynch wcielający się w Harveya Kinkle'a, jej chłopaka, ale i dostała możliwość imprezowania z ekipą z "Riverdale", która kręciła zdjęcia w Vancouver, czyli rzut beretem od planu Sabriny. "To był mój akademik" - śmieje się aktorka. Przypomnijmy, seriale mają tego samego twórcę i jest nim Roberto Aguirre-Sacasa.

- Ona jest naprawdę profesjonalistką, a jej dojrzałość zdecydowanie wykracza poza jej wiek, choć czasem wydaje się być też dużo młodsza niż przeciętna 18-latka. Znaleźliśmy wspólny język. Nigdy nie byliśmy w normalnych związkach - mówi Ross Lynch, serialowy chłopak Sabriny.

"To jedna z tych rzeczy związanych z aktorstwem - nie byłam w związku. Jestem na to za bardzo zapracowana" - dodaje Shipka.

Brzmi jak prawdziwy przełom w życiu nastoletniej gwiazdy, choć na planie Sabriny mogło być bardziej różowo. Kiernan znalazła wspólny język ze wszystkimi prócz czarnego kota, któremu przypadła dostojna rola gadającego futrzaka o wdzięcznym imieniu Salem. "Kot jest jedynym członkiem obsady, z którym nie mogę się dogadać. Jest jak Bobby Draper" - śmieje się aktorka, nawiązując do długiej listy aktorów wcielających się w rolę jej młodszego brata na planie "Mad Men". Skąd spięcia na linii Sabrina - Salem? Cóż, winę ponosi alergia aktorki.

Wydaje się, że Kiernan przeszła przez dojrzewanie w blasku fleszy w miarę bezboleśnie. Mimo że przygodę z "Mad Men" rozpoczęła jako 6-latka, jej kariery nie próbowali stłamsić internetowi trolle i hejterzy. Jej Instagram śledzi niecałe pół miliona followersów, gdy na profilach aktorów z "Riverdale" widnieją miliony mniej i bardziej pozytywnie nastawionych obserwujących. Kiernan jest świadoma swojego "szczęścia".

- Na planie "Mad Men" było naprawdę wiele normalności i stabilności oraz przebywania w jednym miejscu. Teraz mogą wysłać mnie gdziekolwiek, a ja mówię: "Zrobię to".

Premiera "Chilling Adventures of Sabrina" wyznaczona jest na 26 października. Serial rozpocznie się od 16. urodzin głównej bohaterki i jej mrocznego chrztu.

Wyświetl ten post na Instagramie.

Party time.

Post udostępniony przez Kiernan Shipka (@kiernanshipka)