Kaley Cuoco chce tylko jednego w finałowym sezonie "Teorii wielkiego podrywu". I wcale jej się nie dziwimy!

"Teoria wielkiego podrywu" (Fot. CBS)

0

"Teoria wielkiego podrywu" w tym sezonie ma się już zakończyć. Serialowa Penny, czyli Kaley Cuoco, na kanapie u Jamesa Cordena zdradziła swoje marzenie odnośnie finału serialu.

"Teoria wielkiego podrywu" dobiega końca, finałowy odcinek zostanie wyemitowany wiosną przyszłego roku. Kaley Cuoco, czyli serialowa Penny, wyznała w "The Late Show" Jamesa Cordena, co chciałaby zobaczyć w 12. sezonie serialu.

- Chciałabym, żeby winda została naprawiona. Czy nie jest to prosta prośba? - zażartowała.

Zepsuta winda była konsekwentnym elementem każdego sezonu – a jej tajemnicę rozwiązano w jednym z najlepszych odcinków "Teorii wielkiego podrywu" – jednak nie zapominajmy o tym, że było ich 11.

- Schody stawały się coraz bardziej męczące z każdym kolejnym sezonem. Wiesz, przez 1. i 2. sezon ciągle biegaliśmy. Teraz jest sezon 12. Jesteśmy nieco starsi. Coraz trudniej stawia się kroki, więc winda naprawdę by się przydała - dodała aktorka.

Dla serialowej Penny rozstanie z serialem, na planie którego spędziła ostatnie 11 lat swojego życia, nie jest łatwe. Podobnie jak dla reszty ekipy.

- To był ciężki moment. W pokoju nie było osoby, której oczy byłyby suche. Było słychać wiele histerycznych szlochów. Napisałam już w social media - to nie miało znaczenia, kiedy serial się skończy i tak bylibyśmy całkowicie zdruzgotani. To była długa podróż, za którą jesteśmy absolutnie wdzięczni. Teraz, jak sądzę, czas przejść do innych rzeczy, co łamie mi serce - wspomina moment, w którym wszyscy dowiedzieli się o zakończeniu serialu.

Dla rozweselenia polecamy operę mydlaną z udziałem Jamesa Cordena, Kaley Cuoco oraz Joela McHale'a. Niech za zachętę zrobi fakt, że powstała w oparciu o teksty piosenek Drake'a.