Ostatni sezon "House of Cards" to piękna makabra – Robin Wright zapowiada finał serialu

"House of Cards" (fot. Netflix)

Szykujcie się na mocne pożegnanie z "House of Cards" – twórcy serialu Netfliksa zapowiadają, że finałowy sezon będzie mroczny i szokujący jak nigdy wcześniej.

"House of Cards" powraca tej jesieni z finałowym sezonem, a twórcy przekonują, że czeka nas w nim coś wyjątkowego. Jak dobrze wiecie, serial na ostatniej prostej przejdzie swego rodzaju reboot, bo nie zobaczymy w nim już Kevina Spaceya jako Francisa Underwooda. Prezydent zostanie uśmiercony, a jego rolę w Białym Domu przejmie równie diaboliczna małżonka, Claire (Robin Wright).

Los dotychczasowego głównego bohatera jest już doskonale znany, bo twórcy nie zamierzali robić z tego tajemnicy, co tłumaczyła w rozmowie z "The Hollywood Reporter" jedna z producentek "House of Cards", Melissa James Gibson. "Byłoby wielkim błędem udawać, że ta postać nie istniała albo próbować ją wymazać" – powiedziała, dodając, że twórcy sięgnęli do serialowego DNA, by wymyślić, jaki byłby właściwy następny krok.

Czy im się udało, dopiero się przekonamy, ale jeśli wierzyć słowom Robin Wright, nie mamy się, o co martwić. Aktorka opisała bowiem 6. sezon jako jednocześnie poruszający, mroczny i makabryczny, sugerując, że naprawdę sporo będzie się działo. Zobaczymy walkę o władzę pozbawioną jakichkolwiek ograniczeń, wiedząc zarazem, że ktoś musi ją w końcu wygrać.

- Powiedziałabym, że to taka piękna makabra. Naprawdę piękna. To po prostu całe "House of Cards". Będziecie w cholernym szoku – powiedziała Robin Wright.

Co to dokładnie oznacza, możemy się tylko domyślać, bo twórcy uważali, żeby nie zdradzić żadnych szczegółów fabuły. Po zwiastunie widać jednak, że nie rzucają słów na wiatr, zapowiadając mroczny sezon. Pytanie tylko, kto wyjdzie z niego cało. Jeśli Claire ma tu odegrać rolę Lady Makbet, to oczywiście nie wróży jej dobrze, ale patrząc na nią, nie możemy się oprzeć wrażeniu, że bardziej obawiać się powinni jej przeciwnicy.

Premiera 6. sezonu "House of Cards" w Netfliksie 2 listopada.

REKLAMA