Co trzeba zrobić, aby dostać rolę w "Grze o tron"? Emilia Clarke wykonała nietypowy taniec przed szefem HBO

"Gra o tron" (Fot. HBO)

0

Zanim Emilia Clarke dostała rolę Daenerys Targaryen, musiała pokusić się o odrobinę szaleństwa podczas przesłuchania przed prezesem HBO. Historię wspominają twórcy "Gry o tron".

W piątek odbyła się gala wręczenia British Academy Britannia Awards, na której statuetką dla artysty roku roku została uhonorowana Emilia Clarke. Okazję tę wykorzystali twórcy "Gry o tron", David Benioff i D.B. Weiss, by opowiedzieć, jak wyglądało jej przesłuchanie do roli Daenerys Targaryen.

Po nagraniu pilotażowego odcinka "Gry o tron" aktorka została poproszona o przyjazd do Los Angeles i ponowne zaprezentowanie swoich umiejętności, tym razem przed prezesem HBO.

- Spotkanie odbyło się w teatrze korporacyjnym HBO, sala była bardzo duża, słabo oświetlona i pusta, z wyjątkiem nas dwóch i prezesa HBO - mówi Weiss. - My byliśmy uśmiechnięci. On [prezes] nie. Prawdopodobnie było to najmniej zachęcające środowiskowo do przesłuchania, jakiego byliśmy świadkami.

Nawet po prezentacji Emilii prezes HBO zachował pokerową twarz.

- Emilia zapytała, czy mogłaby zrobić coś jeszcze, by poprawić panujący nastrój, wtedy David zapytał, czy potrafi tańczyć. I nie tracąc ani chwili, Emilia wykonała taniec robota. Zrobiła to z zaangażowaniem i wyszło jej dobrze, nawet prezes nie miał wyboru i musiał się uśmiechnąć. Dostała pracę 10 sekund po tym, jak wyszła z pomieszczenia, a nasza dwójka pobiegła za nią, żeby powiedzieć jej, że dostała rolę, zanim opuści budynek i odbędzie 11-godzinny powrót do domu. Wypuszczenie jej z tą niewiedzą wydawało nam się wyjątkowo okrutną i nietypową karą - powiedział Weiss.

Emilię Clarke po raz ostatni zobaczymy w "Grze o tron" w przyszłym roku. Finałowy sezon zaplanowany jest na pierwszą połowę 2019 (choć bliżej jej końca), a wszystkie dotychczasowe odcinki dostępne są w HBO GO.

Advertisement