Nasze podsumowanie tygodnia – dziś same hity!

"Ślepnąc od świateł" (Fot. HBO)

0
1 2 3 4 5 6

W tym tygodniu lista jest krótka, ale treściwa, i zawiera aż dwa polskie seriale. Z czego jeden jest rzeczą absolutnie niezwykłą, nie tylko jak na polskie warunki.

HIT TYGODNIA: "Ślepnąc od świateł", czyli serial, jakiego jeszcze nie było

"Ślepnąc od świateł" (Fot. HBO)

"Ślepnąc od świateł" (Fot. HBO)

Kiedy pisałam recenzję "Ślepnąc od świateł", byłam po trzech odcinkach i jeszcze wszystkiego o tym serialu nie wiedziałam. Przez weekend obejrzałam całość i mogę powiedzieć jedno: jest to rzecz absolutnie niezwykła. Pierwszy polski serial autorski z prawdziwego zdarzenia – taki, który nie przypomina niczego, co już widzieliście, będąc jednocześnie jednym wielkim cytatem z popkultury. Historia mocno osadzona w polskiej rzeczywistości i definiowana przez polską mentalność.

Warto to zobaczyć dla bardzo mrocznej wizji Warszawy, która przypomina niezbyt wesoły, szarobury przedsionek piekła. Warto to zobaczyć dla genialnych kreacji aktorskich, wśród których wyróżnia się zwłaszcza Jan Frycz jako kompletnie szalony gangster Dario. Warto to zobaczyć ze względu na pokręcony czarny humor, popkulturowe nawiązania i tonę dziwnych pomysłów, które serial zawdzięcza reżyserowi Krzysztofowi Skoniecznemu. I wreszcie warto to zobaczyć dlatego, że podejmuje próbę wyjaśnienia, co u diabła jest z nami wszystkimi nie tak.

Ocenę tego, jak trafne są te diagnozy i czy autorzy nie zapędzają się trochę za daleko w grafomaństwie, pozostawiam już Wam – nie tyle nawet Wam wszystkim, co każdemu z osobna, bo jestem pewna, że zdania będą podzielone. Ale nawet jeżeli macie uczulenie na brak subtelności, obejrzyjcie "Ślepnąc od świateł".

Takiego polskiego serialu jeszcze nie było. HBO zrobiło – chciałoby się powiedzieć: wreszcie! – coś bardzo odważnego. Nie ma mowy o schematach, zachowawczości, sprzedawaniu nam piosenek, które znamy. Wszystko tu jest inne, własne, nietypowe. Nawet aktora grającego główną rolę nie znacie (a warto go poznać – polecamy naszą rozmowę z Kamilem Nożyńskim). Wreszcie poszli na całość i mam nadzieję, że będzie im się to opłacać. Włosi mają "Gomorrę", my od wczoraj mamy coś równie mocnego. "Blinded by the Lights" w wersji angielskiej już jest gotowe i tylko czeka, aż odkryje je cały świat. [Marta Wawrzyn]

1 2 3 4 5 6