"Przyjaciele" skończyli się 14 lat temu, ale obsada wciąż zarabia gigantyczne pieniądze. I będzie jeszcze więcej!

"Przyjaciele" (Fot. NBC)

0

Odtwórcy ról szóstki przyjaciół z Nowego Jorku nie muszą przejmować się tym, czy mają pracę. Zarabiają więcej niż wielu aktorów, którzy grają główne role w nowych serialach.

Po ponad 14 latach od finału "Przyjaciele" pozostają jednym z najchętniej oglądanych seriali. Takim, na który Netflix bez problemu wykłada absurdalne pieniądze, bo wie, że oglądać go będzie więcej osób niż nowe produkcje – nieważne, czy oryginalne czy na licencji. I Netflix nie jest jedyny. Powtórki serialu emitowane są przez różne stacje, jak np. Comedy Central, i niezmiennie cieszą się popularnością.

Ile na tym zarabia studio Warner Bros.? Według serwisu Market Place okrągły miliard dolarów rocznie. Szóstka aktorów, który grali główne role – Jennifer Aniston, Courteney Cox, Lisa Kudrow, Matt LeBlanc, Matthew Perry i David Schwimmer – otrzymują z tego po 2% na głowę. Czyli po 20 milionów dolarów. Co roku.

Market Place przewiduje, że te kwoty będą nawet wyższe od 2019 roku, kiedy wejdzie w życie nowa umowa z Netfliksem. Streamingowy gigant zapłacił za roczną licencję na kultowy sitcom 100 milionów dolarów.

Przypomniał o tym ostatnio James Corden podczas rozmowy z Jennifer Aniston. Dawna Rachel przez moment wydawała się zaskoczona tym, że "Przyjaciele" nie znikną z Netfliksa. A potem szybko rzuciła pomysł na ewentualny powrót po latach: Rachel, Phoebe i Monica jako nasze nowe Golden Girls (bo panowie są mniej chętni wracać). Nie jesteśmy pewni, czy byłby to dobry serial, ale jedno wiemy na pewno – popularnością przebiłby wszystkie obecnie pokazywane komedie.