Serialowe hity i kity – nasze podsumowanie tygodnia

"Sex Education" (Fot. Netflix)

0
1 2 3 4 5 6 7 8

HIT TYGODNIA: Powrót brytyjsko-amerykańskiego tandemu w "Catastrophe"

Catastrophe sezon 4

"Catastrophe" (Fot. Channel 4)

O ile w przypadku "You're the Worst" byliśmy zachwyceni i samym faktem powrotu, i jego jakością, o tyle "Catastrophe" ucieszyło nas przede wszystkim tym, że wreszcie, po prawie dwóch latach, trafiło na ekran. Sam odcinek był dobry, choć nie rewelacyjny. Ale i tak warto docenić jego zalety. Zwłaszcza że to ostatnie tygodnie tej cudownej brytyjskiej wariacji na temat romansu i założenia rodziny.

Twórcy już na początku 4. serii rozliczyli się szybko z dramatycznymi wydarzeniami z poprzedniego sezonu. Wprawdzie Sharon, świadoma wreszcie skali problemów Roba, postanowiła go pilnować, a on sam musi w ramach prac społecznych znosić dziwaczną rzeczywistość charytatywnego sklepiku, ale w gruncie rzeczy wróciliśmy do sytuacji, w której największy problem to codzienne niedogodności, małe frustracje i zajęte huśtawki na placu zabaw.

Zabawną konsekwencją wypadku z finału poprzedniej serii była tu na szczęście Amanda, świetnie zagrana przez Julie Hesmondhalgh. Postać kobiety, która próbuje wyłudzić różne przysługi, nie tylko zapewniła odcinkowi pożądaną dawkę humoru i zrównoważyła ponure kradzieże Sharon w sklepach, ale sprawdziła się jako wspólny wróg, który zjednoczył głównych bohaterów.

"Catastrophe" najlepsze jest bowiem przy wspólnych scenach Sharon i Roba, słownych przepychankach i nietypowych dowodach uczuć. W premierze 4. sezonu dostaliśmy kilka takich fragmentów, ale chciałoby się więcej. Podobnie jak fenomenalnych gagów nawiązujących do wcześniejszych serii. Jak fakt, że w telefonie Roba Sharon to po tylu latach nadal "Sharon London Sex". I właściwie już za tę jedną absolutnie cudowną rzecz należy się serialowi hit. [Kamila Czaja]

1 2 3 4 5 6 7 8