Joe Goldberg niczym postać z komedii romantycznej? Penn Badgley opowiada o swoim bohaterze z serialu "Ty"

"Ty" (Fot. Lifetime)

0

Biorąc pod uwagę, że każdy obraz ma wywoływać emocje, serial "Ty" z tego zadania wywiązał się z nawiązką. Penn Badgley opowiada o kontrowersyjnej postaci Joego Goldberga.

Zdania na temat głównego bohatera serialu "Ty" są podzielone. Gdy niektóre fanki są ślepo zapatrzone w postać Joego Goldberga i pochwalają jego zachowanie, drudzy bezkrytycznie mówią, że to stalker i morderca.

Penn Badgley w rozmowie z "Today" wyjaśnia, czemu tak łatwo można się w tym wszystkim pogubić i zacząć identyfikować się z przestępcą zamiast współczuć ofierze.

– Odkrywasz jego motywację naprawdę szybko, mniej więcej około ósmej minuty serialu. To gość, który jest zdolny do prześladowania. To gość, który jest zdolny do morderstwa, manipulacji i przemocy. To naprawdę interesująca sytuacja, widzisz duszę i drogę mężczyzny, który kompletnie pochłonięty jest obsesją i fascynacją, a jednocześnie działa z logiką prawdziwego romantyka – mówi aktor.

Zdaniem Penna, Joe powiela schematy, które znamy z komedii romantycznych, jednak ich ścisłe naśladowanie prowadzi do przerażających skutków. Aktor dodaje, że zadaniem jego bohatera było wywołanie sprzecznych uczuć w widzach.

– Nie odbieram go jak portretu prawdziwego człowieka. Widzę go jako odzwierciedlenie tej części nas samych, która może się z nim identyfikować. Tej części nas, która jest trollem, obwinia ofiarę za przestępstwo, jest uprzywilejowana i ślepa. Tak miało być, częściowo mieliśmy się z nim identyfikować – tłumaczy Badgley.

Penn już wcześniej wyznał, że jego uczucia względem oferty odegrania roli Joego były mieszane, podobnie jak reakcje, które postać wywołuje w widzach. Jednak namówili go showrunnerzy serialu i jego żona, Domino Kirke.

Serial "Ty" jest dostępny na serwisie Netflix.