Bryan Cranston i duża część obsady "Breaking Bad" jednak powrócą w filmie? Wyciekły nowe informacje

"Breaking Bad" (Fot. AMC)

0

Spin-off o Jessem Pinkmanie, ale taki, w którym będzie mogła pojawić się dawna obsada "Breaking Bad"? Według najnowszych doniesień taki jest plan na filmową kontynuację serialowego hitu.

Od listopada krążą przecieki na temat filmowej wersji "Breaking Bad". Z pierwszych informacji wynikało, że jego bohaterem będzie Jesse Pinkman, a filmowe wydarzenia będą toczyć się po finale serialu. Tak sugerował krótki opis fabuły, mówiący, że będziemy oglądać "ucieczkę uprowadzonego mężczyzny i jego drogę do wolności".

Bryan Cranston ostatnio powiedział, że chętnie by w filmie zagrał, ale na razie nie dostał takiej propozycji. Przeczą temu informacje castingowe, które właśnie się pojawiły.

Zgodnie z nimi w projekcie noszącym roboczy/fałszywy tytuł "Greenbriar", który będzie powstawać w Nowym Meksyku, oprócz Aarona Paula (Jesse) mają zagrać Jonathan Banks (Mike), Jesse Plemons (Todd), Charles Baker (Skinny Pete), Matt Jones (Badger), Robert Forster (Ed), Tess Harper (mama Jessego), Kevin Rankin (Kenny), a także Krysten Ritter (Jane) i Bryan Cranston (Walter White).

Do listy dotarł serwis Revenge of the Fans, który pisze, że prawdopodobnie film wciąż będzie sequelem "Breaking Bad", ale z mnóstwem retrospekcji. Innej opcji nie ma, skoro oprócz Waltera miałoby wrócić jeszcze kilka osób, które zostały w serialu uśmiercone. Warto też zauważyć, kogo na tej liście nie ma: Saula Goodmana, Gusa Fringa, Hanka i całej rodziny Waltera. To zdaje się potwierdzać, że będziemy oglądać historię z perspektywy Jessego.

Przy czym zarówno tę, jak i inne o informacje o filmie "Breaking Bad" powinniśmy traktować jako mocno nieoficjalne. Za pewnik możemy uznać tylko to, co podała w listopadzie gazeta "Albuquerque Journal" – że taki projekt w ogóle powstaje. Potwierdził to osobiście Bryan Cranston.

"Breaking Bad" jest dostępne w serwisie Netflix.