Nasze podsumowanie tygodnia – tym razem same hity!

"The Good Place" (Fot. NBC)

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

Od klimatycznego "Detektywa", przez niesamowicie emocjonalny finał "The Good Place", aż po klasycznego "Star Treka" w "Discovery" oraz najlepszy odcinek "Odpowiednika" – doceniamy hity tygodnia. Tym razem bez kitów.

HIT TYGODNIA: "Detektyw" każe nam szukać brązowego sedana

"Detektyw" (Fot. HBO)

"Detektyw" (Fot. HBO)

3. odcinek "Detektywa", "The Big Never", może okazać się tym, który naprowadził nas na właściwy trop w kwestii porywaczy dzieci Purcellów – albo wręcz przeciwnie. Tak czy siak to właśnie w tym tygodniu powstała naprawdę mocna teoria fanowska, zainspirowana pytaniem o pominiętą w aktach sprawy parę z brązowego sedana, która miała pojawić się w okolicy niedługo przez porwaniem. Polecam lekturę tej teorii, a tymczasem zobaczmy, co jeszcze miał do zaoferowania odcinek.

Atrakcji było całkiem sporo, począwszy od Wayne'a Haysa (jak zwykle genialny Mahershala Ali razy trzy) z coraz większym trudem odnajdującym się w jednym wielkim "The Big Never", którym stało się jego życie, a skończywszy na pięknej, klimatycznej ostatniej scenie z obydwoma detektywami w barze w 1990 roku. Ta podobała mi się prawdopodobnie nawet bardziej niż cokolwiek bezpośrednio związanego z sprawą, bo szorstkie męskie przyjaźnie, spotkania po latach i knajpy dla rednecków to dla mnie esencja serialu Nica Pizzolatto.

Była też znacząca rozmowa Haysa z Amelią o poezji i czasie podczas poszukiwań w 1980 roku. Był starszy Hays w 2015 roku, tracący zmysły na kilka różnych sposobów, z halucynacją włącznie – czy rację mają użytkownicy Reddita, którzy twierdzą, że on nie tyle stara się przypomnieć sobie prawdę, co przypadkiem nie wygadać za dużo reporterce? Było kolejne znalezisko w lesie, pewne zdjęcie komunijne, kłopoty, które spadły na Śmieciarza. Były wreszcie piękne kadry, m.in. z Haysem błądzącym pośród skał w lesie.

Choć to odcinek raczej niespieszny i na pierwszy rzut oka niezbyt przełomowy (chyba że za przełom uznać ponowne otwarcie śledztwa w 1990 roku i współpracę Haysa z Westem), może się okazać ważniejszy, niż w tym momencie się wydaje. Znaczenie prawdopodobnie mają rozmowy o czasie i przeszłości, w połączeniu z tym, że Hays nie jest nostalgicznym typem, jest raczej człowiekiem, który woli iść do przodu. Znaczenie zapewne ma także brązowy sedan i pytanie, dlaczego tego wątku nie ma w aktach. [Marta Wawrzyn]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
  • ROB-i

    Hit tygodnia ode mnie w tym tygodniu dostaje Marian Gold (bo od Niego wszystko sie zaczelo).