"Scream Queens" powróci na ekrany? Ryan Murphy sugeruje, że istnieje taka możliwość

"Królowe krzyku" (Fot. FOX)

"Scream Queens" zakończyło się po dwóch sezonach w 2016 roku. Czy powinno wrócić w nowej formie? Twórca serialu, Ryan Murphy, zastanawia się nad jego przywróceniem.

W grudniu 2016 roku telewizja FOX wyemitowała zakończony cliffhangerem 2. sezon "Scream Queens", a pół roku później ogłosiła, że serial został skasowany. Teraz temat powraca, choć na razie nie przyjmuje ani kształtu 3. sezonu, ani filmowej wersji. Ryan Murphy rzucił na swoim Instagramie luźnymi pomysłami.

– Wiele osób pyta mnie ostatnio o reboot albo kontynuację "Scream Queens" (które odeszło zbyt wcześnie). Emma [Roberts], Billie [Lourd], Lea [Michele] i ja zastanawialiśmy się nad tym, ale mam pytanie: czy to powinna być 6-odcinkowa seria limitowana? A może powinniśmy zrobić film? Kogo powinienem przywrócić? Chętnie przeczytam wasze pomysły. Tyle pytań... – napisał Murphy.

"Scream Queens" to coś pomiędzy slasherem a horrorem, w którym zło przybiera różowy kolor. Emma Roberts gra główną rolę, Chanel Oberlin. W obsadzie znalazły się także Billie Lourd i Abigail Breslin jako pozostałe "Chanel" oraz Lea Michele, Keke Palmer, Skyler Samuels i Jamie Lee Curtis jako dziekan Cathy Munsch.

Akcja pierwszego sezonu rozgrywa się na uczelnianym kampusie, dokładniej w Domu Kappy, studenckiego siostrzeństwa. Historia staje się dramatyczna w momencie, w którym dziekan uczelni oznajmia, że stowarzyszenie będzie otwarte dla wszystkich. Wtedy zaczyna się seria morderstw na kampusie.

W drugim sezonie akcja przenosi się ze studenckiego kampusu do szpitala prowadzonego również przez Munsch, w którym pod obserwacją znajdują się interesujące przypadki medyczne. I choć zagrali w niej John Stamos, Taylor Lautner, Kirstie Alley i Brooke Shields, nie ocaliło to produkcji przed skasowaniem.

Ryan Murphy ma na swoim koncie seriale jak "Glee", "American Horror Story" czy "Pose". "Scream Queens" nie było jego najlepiej ocenianym tytułem. Czy mimo to ma szansę na widowiskowy powrót?

REKLAMA