Już wiadomo, kto zginie w "Desperate Housewives"

"Gotowe na wszystko"

"Gotowe na wszystko"

Przy okazji procesu Nicollette Sheridan z twórcą serialu wyszło na jaw, kogo zabiją przed końcem "Gotowych na wszystko". UWAGA, DUŻY SPOILER!

Takie spoilery rzadko wychodzą na jaw, dlatego zastanówcie się dobrze, czy aby na pewno chcecie to wiedzieć. Już się zastanowiliście? No to jedziemy. Wszystko wyszło na jaw podczas procesu Nicollette Sheridan z Markiem Cherrym, twórcą serialu. Aktorce nie podoba się m.in. że zabito jej bohaterkę, Edie.

Ekipa musiała się jakoś bronić w sądzie - i wybrała obronę spoilerem. Producent George Perkins powiedział mianowicie, że Edie wcale nie jest najważniejszą postacią, jaką zabito w "Gotowych na wszystko". W serialu zginie też bowiem - i tu mamy nasz GIGANTYCZNY SPOILER - mąż jednej z głównych bohaterek, Susan. Tak, tak, już w najbliższą niedzielę odstrzelony zostanie Mike Delfino (James Denton).

Odcinek "You Take for Granted" zacznie się od sceny, w której pokazana zostanie piątka bohaterów serialu: pani McCluskey, Bree, dziewczyna Toma Jane, Juanita Solis i Mike. Mary Alice powie, że jeden z nich nie przeżyje najbliższych 24 godzin. Mike zginie w straszny sposób - od kuli, na własnym ganku, zabity przez mafię.

James Denton wyjawił w rozmowie z EW, że wie o wszystkim już od jesieni zeszłego roku:

To był pierwszy raz, kiedy Marc [Cherry] poprosił mnie na bok i powiedział "musimy porozmawiać". Nie sądziłem, że mnie zabiją, bo przecież już jest tak blisko do końca. "Mam taki pomysł" - powiedział Marc. On nie chciał, żebym się poczuł urażony i bardzo mi się to spodobało.

Denton zdradził, że zagra jeszcze w 17. odcinku, kiedy to będzie jego pogrzeb i pokażą nam flashbacki. Sama scena śmierci według aktora była świetna, lepsza niż cokolwiek, co do tej pory zagrał. Trudno się z nim nie zgodzić - Mike niestety był nudziarzem, choć trzeba przyznać, że przystojnym.

Jak Wam się podoba pomysł zabicia go tuż przed wielkim finałem serialu?

REKLAMA