Czy pani Maisel jest okropną matką? Rachel Brosnahan broni swojej bohaterki

"Wspaniała pani Maisel" (Fot. Amazon)

0

Tytułowa "Wspaniała pani Maisel" tak bardzo zajęła się karierą i romansami w 2. sezonie serialu Amazona, że aż widzowie zaczęli pytać: a co z dziećmi? Czy Midge jest fatalną matką?

To, jak dzieci były traktowane w 2. sezonie "Wspaniałej pani Maisel", rzuciło się w oczy wielu widzom, niekoniecznie będącym rodzicami. Tytułowa bohaterka nie tylko spędzała dużo czasu z dala od nich, ale też zdawała się nie pamiętać o ich istnieniu. Raz nawet zdarzyło jej się zostawić niemowlaka w aucie. Ale czy to znaczy, że mamy prawo nazywać ją okropną matką?

Rachel Brosnahan mówi "nie" i zaciekle broni swojej bohaterki. Wszystko zaczęło się od tweeta Alex Borstein, serialowej Susie, która w odpowiedzi na zarzuty, że Midge jest trudna do polubienia, bo nie interesuje się swoimi dziećmi, odpowiedziała, że bycie lubianą nie jest najważniejsze. "Kobiety są skomplikowanymi stworzeniami. Mamy wiele do zrobienia w czasie naszego krótkiego pobytu na Ziemi" – napisała.

Następnie do akcji weszła Brosnahan, która zauważyła, że "Midge nie jest rodzicem roku", ale należy ją oceniać wedle takich samych standardów, jak męskich antybohaterów, gnanych do przodu przez ambicję. Czy na Dona Drapera albo Waltera White'a spadały gromy, bo nie spędzali czasu z dziećmi?

Dodała także, że Midge z pewnością spędza czas z dziećmi "poza ekranem", ale "jej życie jako matki nie jest najważniejsze w tej historii".

I to się nie zmieni w 3. sezonie. Jak zapowiadają twórcy, w nowych odcinkach będziemy oglądać Midge dalej walczącą o przebicie się w stand-upie. Kariera, którą wybrała, będzie ekscytująca i interesująca, ale na pewno będzie na tym cierpieć jej życie prywatne. W tym także dzieci.

"Wspaniała pani Maisel" jest dostępna na Amazon Prime Video.