Serialowe hity i kity – nasze podsumowanie tygodnia

"Leaving Neverland" (Fot. HBO)

0
1 2 3 4 5 6 7 8

Ten tydzień upłynął przede wszystkim pod znakiem "Leaving Neverland", dokumentu o ofiarach Michaela Jacksona, którego szczegóły zostaną z nami na zawsze. A oprócz tego mamy tradycyjny zestaw hitów i kitów.

Leaving Neverland – dokument, którego nigdy nie zapomnimy

"Leaving Neverland" (Fot. HBO)

"Leaving Neverland" (Fot. HBO)

Idol milionów, za którego do dziś wielu oddanych fanów dałoby się pokroić. Król Popu, którego muzyka odmieniła świat. Potwór, którego prawdziwe oblicze zaczyna wychodzić na jaw dopiero teraz, niemal dziesięć lat po jego śmierci. Taki obraz Michaela Jacksona wyłania się z dokumentu HBO, w którym Wade Robson i James Safechuck wyjawiają, jak wyglądało dzieciństwo u boku gwiazdora, w szczegółach opisując molestowanie seksualne, którego ofiarami padli przed laty.

A wy oczywiście wcale nie musicie im wierzyć (choć trudno tego nie robić), bo "Leaving Neverland" nie ujawnia żadnych dowodów w sprawie, mając tylko słowa dwóch dzisiaj około czterdziestoletnich mężczyzn, którzy kiedyś mówili coś zupełnie innego. Rzecz w tym, że produkcja autorstwa Dana Reeda wcale nie ma ambicji zostania przełomem w śledztwie czy choćby ożywienia nieco już przygaszonego skandalu. To tylko (i aż) wstrząsające świadectwo ofiar, prośba o wysłuchanie i przerażające wyznanie, które długo nie mogło ujrzeć światła dziennego.

Nie ma tu zatem dziennikarskiego śledztwa i szokujących odkryć. Są za to piekielnie trudne słowa, których samo słuchanie sprawia, że chce się odwrócić wzrok od ekranu, i którym trudno nie dać wiary, widząc emocje, jakie towarzyszą ich autorom. Są trudne pytania, na które czasem nie ma odpowiedzi i na pozór oczywiste sprawy, które okazują się znacznie bardziej skomplikowane. Są wreszcie historie dwóch mężczyzn, których życie wyglądało jak spełnienie marzeń, a okazało się najgorszym koszmarem, od którego do dziś nie ma ucieczki.

Może właśnie "Leaving Neverland" zdoła im ją przynajmniej w pewnym stopniu zaoferować, a jeśli nie im, to komuś innemu, kto znalazł się w podobnej sytuacji. Bo dokument HBO oprócz paraliżujących wyznań przynosi coś znacznie ważniejszego – świadomość, że podobne historie mogły przydarzyć się każdemu, a my jako społeczeństwo jesteśmy za nie w ogromnym stopniu współodpowiedzialni, wciąż będąc ślepymi wyznawcami kultu celebrytów. [Mateusz Piesowicz]

1 2 3 4 5 6 7 8