Serialowe hity i kity – nasze podsumowanie tygodnia

"Leaving Neverland" (Fot. HBO)

0
1 2 3 4 5 6 7 8

Hit tygodnia: After Life – Ricky Gervais na smutno

"After Life" (Fot. Netflix)

"After Life" (Fot. Netflix)

"After Life" zbiera skrajne oceny, zwłaszcza za Wielką Wodą, gdzie nawet krytycy nie wiedzą, co począć z rozpaczającym w swoim stylu Rickym Gervaisem. Ja mogę tylko powiedzieć, żebyście nie kierowali się opiniami Amerykanów i sami ten serial sprawdzili, bo może się okazać, że jednak jest dla was. Ja zdecydowanie jestem na "tak", nie tylko jako fanka prowokacyjnego stylu twórcy oryginalnego "The Office".

Jego netfliksowy serial to o tyle ciekawa sprawa, że mamy tu bezustanne balansowanie pomiędzy totalnym nihilizmem i cynizmem, a rozpaczą i sentymentalizmem. Tony, grany przez Gervaisa dziennikarz lokalnej gazety, stracił żonę, a wraz z nią cały świat. W efekcie ledwie jest w stanie wyjść z łóżka, o pójściu do pracy nie wspominając, a jedynym, co go powstrzymuje przed popełnieniem samobójstwa, jest smutne spojrzenie jego psa.

W tak autentycznej, tak mocnej, tak brutalnie szczerej kreacji jeszcze brytyjskiego komika nie widzieliście. A jednocześnie to Gervais, jakiego znamy i lubimy – sarkastyczny, bezczelny i niemający problemu z przemyceniem żarciku o Bogu czy pedofilii. Konfrontacja żałoby z tym rodzajem humoru bywa interesująca i rozbrajająca, ale przede wszystkim "After Life" jest serialem, który naprawdę chwyta za serce. Nieważne, jak oczywiste są diagnozy, które stawia, Gervais robi różnicę.

Jeśli lubicie jego styl, to dla was jazda obowiązkowa. Jeśli nie, to i tak dajcie mu szansę. Kto wie, może przypadkiem odkryjecie swoją nową ulubioną ponurą komedię. [Marta Wawrzyn]

1 2 3 4 5 6 7 8