Jak śmierć Luke'a Perry'ego wpłynie na fabułę "Riverdale"? Cole Sprouse uchyla rąbka tajemnicy

"Riverdale" (Fot. CW)

0

Luke Perry był jedną z tych nielicznych w pełni dobrych postaci w "Riverdale". Jak jego śmierć wpłynie na fabułę serialu? Na pytanie odpowiada Cole Sprouse.

Luke Perry ostatnie tygodnie swojego życia spędził na planie 3. sezonu "Riverdale". Z powodu prac nad kolejnymi odcinkami serialu nie zdecydował się przyjąć propozycji wystąpienia w "90210". Niestety, 4 marca aktor zmarł. Kilka dni wcześniej trafił do szpitala z rozległym wylewem.

Riverdale sezon 3 – co po śmierci Luke'a Perry'ego?

Tragiczna informacja o śmierci Luke'a poskutkowała natychmiastowym wstrzymaniem prac na planie serialu. Ekipa dostała dwa dni na żałobę, ale jednocześnie konieczne było wprowadzenie poprawek do scenariusza.

Cole Sprouse, znany w serialu jako Jughead Jones, uchylił rąbka tajemnicy na temat tego, co wydarzy się w "Riverdale" po śmierci aktora.

– Nie mogę za dużo zdradzić, ale mamy coś już zaplanowane, jeśli chodzi o fabułę. Zadedykowaliśmy mu też kilka odcinków. Luke był bardzo kochany. Cały świat opłakuje jego odejście, ale on był jednym z tych gości, którzy bardziej woleliby, żebyśmy się śmiali z ich wspaniałych historii niż za długo byli w żałobie – powiedział Sprouse.

1 marca, czyli trzy dni przed śmiercią Luke'a, Cole wstawił na Instagram zdjęcie z serialowym Fredem Andrewsem.

Wyświetl ten post na Instagramie.

Love you bud

Post udostępniony przez Cole Sprouse (@colesprouse)

Nowe odcinki Riverdale co czwartek na Netfliksie