Nasz top 10: Najlepsze seriale marca 2019 roku

After Life (Fot. Netflix)

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

Miesiąc cudownych niespodzianek, mocnych debiutów i rewelacyjnych powrotów. Podsumowujemy serialowy marzec – na naszej liście znalazły się m.in. "After Life", "The Act", "The OA" czy "Fleabag".

10. Jane the Virgin (powrót na listę)

Jane the Virgin sezon 5

"Jane the Virgin" (Fot. CW)

Nagroda za zmartwychwstanie, jakiego jeszcze w serialach nie było. A dokładniej – za emocje, które mu towarzyszyły. Przed problemem, co zrobić, kiedy twój mąż wraca z martwych, a ty masz już innego, stanęło wiele telewizyjnych bohaterek. Najczęściej w takim momencie, kiedy z serialu już za wiele nie dało się wycisnąć. "Jane the Virgin" to zdecydowanie nie jest taki przypadek.

Najbardziej urocza parodia telenoweli i telenowela w jednym błyskotliwie podsumowała absurd całej sytuacji i wycisnęła z niej tyle emocji, ile tylko się dało. Nakręcony na jednym ujęciu siedmiominutowy monolog, w którym Jane (niesamowita Gina Rodriguez) na zmianę płacze, śmieje się i załamuje ręce nad absurdem własnego życia, to prawdopodobnie najlepsza scena w całym serialu.

Z jednej strony mieliśmy tysiąc emocji, z drugiej kompletny odlot, camp i mnóstwo metakomentarza. To było dziwne, zabawne, wzruszające i przy całej nietypowości sytuacji – szczere. Jane wyrzuciła wszystko, co jej leżało na sercu, zadała pytania, które my zadajemy, oglądając podobne pomysły na ekranie, i było w tym tyle energii i autentyczności, że trudno było nie przeżywać całej sytuacji razem z nią.

Niesamowite, że serial, który zapowiadał się w najlepszym razie na fajną ciekawostkę, przetrwał pięć sezonów i w swojej finałowej odsłonie wciąż jest w tak świetnej formie. [Marta Wawrzyn]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10