Maisie Williams myślała, że to żart. Aktorka komentuje zaskakującą scenę Aryi Stark

"Gra o tron" (Fot. HBO)

0

Wśród znakomitych scen w 2. odcinku 8. sezonu "Gry o tron" znalazła się też taka, która wzbudziła kontrowersje. Czy Arya Stark musiała iść tą drogą? Sprawę komentuje Maisie Williams.

Arya Stark i seks? Kilka sezonów temu byłoby to nie do wyobrażenia, ale teraz mamy sezon finałowy i nie musimy już sobie tego wyobrażać, bo właśnie to zobaczyliśmy. Scena miłosna z Gendrym podzieliła fanów serialu na tych, którzy uważają, że Arya też ma prawo poznać to co dobre w życiu, i tych, którzy najchętniej by na to nie patrzyli. Problematyczny wydaje się także fakt, że romans zbudowano bardzo szybko na podstawie jej dziecinnego zauroczenia sprzed kilku sezonów.

Gra o tron – Maisie Williams o scenie seksu

A co na ten temat mówi główna zainteresowana, czyli Maisie Williams? W rozmowie z "Entertainment Weekly" aktorka przyznaje – czytając scenariusz nowego sezonu, na początku była przekonana, że to żart. Showrunnerzy serialu, David Benioff i D.B. Weiss, już wcześniej robili tego typu kawały obsadzie – na przykład Kit Harington w 1. sezonie dostał scenariusz z fałszywą sceną, w której jego twarz zostaje oszpecona.

– Na początku myślałam, że to żart. "Hej, to naprawdę dobre"! A oni: "Nie, w tym roku tego nie zrobiliśmy". O k***a! – opowiada o swoich wrażeniach aktorka.

Kiedy już Maisie oswoiła się z faktem, że dostała taką scenę, zaczęły się ustalenia kwestii "technicznych". Wielu aktorów w "Grze o tron" pojawiło się nago, ale mieli przynajmniej 18 lat i zgodzili się na nagość w kontraktach. 22-letnia obecnie Williams podpisała swój kontrakt w wieku 11 lat i dorastała na oczach widzów GoT. Dlatego showrunnerzy pozwolili jej zdecydować, ile pokaże i czy pokaże cokolwiek.

Aktorka zdecydowała się pokazać niezbyt wiele (z wywiadu wynika, że widzimy na ekranie jednak ją, nie dublerkę), ale i tak nie było to komfortowe doświadczenie.

– Na początku wszyscy podchodzą do tego z szacunkiem. Nikt nie chce, żebyś się czuła niekomfortowo, co sprawia, że czujesz się jeszcze bardziej niekomfortowo. Nikt nie patrzeć na nic, na co nie powinien, więc myślisz, że wyglądasz koszmarnie (...). Chcesz, żeby ludzie zachowywali się normalnie.

A potem wszystko przyspieszyło. Reżyserem był David Nutter, który ma zwyczaj szybko mówić. Pod koniec spieszyliśmy się, żeby skończyć scenę i David powiedział: "OK, wchodzisz i robisz to, to i tamto, i rozbierasz się od pasa w górę" – po czym wyszedł. A ja sobie myślę: "OK, zróbmy to" – wspomina Williams.

Arya Stark scena seksu

Gra o tron – Arya już nie jest małą dziewczynką

Joe Dempsie, serialowy Gendry, mówi, że dla niego też to było dziwne, bo Maisie jest dziesięć lat młodsza od niego i poznał ją jako 11-letnią dziewczynkę. A teraz jest już 22-letnią kobietą.

Kobietą stała się także Arya, co dla Maisie Williams było ciekawe do odkrycia.

– To było interesujące, bo to bardzo ludzka relacja dla Aryi. To coś, czego ona unikała, emocje, w które nigdy się nie angażowała. David i Dan stwierdzili, że to koniec świata, więc co innego ona może zrobić? To może być ten moment, w którym Arya akceptuje, że może ją jutro spotkać śmierć, czego wcześniej nie robiła – "nie dziś". (...) To interesujące zobaczyć Aryę trochę bardziej ludzką i mówiącą normalnie o rzeczach, których ludzie się boją – wyjaśnia aktorka.

Tymczasem HBO po emisji odcinka przypomniało, że nie tylko Maisie Williams jest dorosła. Arya Stark też ma już 18 lat i poznała życie od najmroczniejszych stron, więc scena seksu z jej udziałem nie powinna nikogo aż tak dziwić.

Nowe odcinki Gry o tron w poniedziałki w HBO