Czuliście się niekomfortowo, oglądając scenę seksu Aryi? Komentarz Maisie Williams zmienia perspektywę

"Gra o tron" (Fot. HBO)

0

Choć widzom "Gry o tron" nie przeszkadza fakt, że nastoletnia Arya Stark jest najlepiej wyszkoloną zabójczynią w Westeros, scena seksu z jej udziałem wywołała ogromne poruszenie.

Ostatni odcinek "Gry o tron" udowodnił, że nie trzeba brutalnej śmierci jednego z głównych bohaterów, by oczy całego świata zwróciły się w stronę serialu. Wystarczyła scena pierwszego razu Aryi Stark (Maisie Williams) z Gendrym (Joe Dempsie), by internauci oszaleli. I to dosłownie.

Zaraz po emisji odcinka, jedną z częściej wpisywanych fraz w Google był "wiek Maisie Williams". Najwidoczniej widzowie przestraszyli się, że mała Arya, a raczej Maisie, jest jeszcze za młoda na rozbierane sceny. Niech nie zmyli was przyjemna buźka, panna Williams ma 22 lata i jest tylko o rok młodsza od swojej przyjaciółki, Sophie Turner, która w serialu gra Sansę Stark.

Maisie Williams o scenie seksu w Grze o tron

Być może to właśnie mylący młody wygląd aktorki tak wpłynął na internautów, że wielu z nich czuło się niekomfortowo oglądając scenę seksu Aryi i Gendry'ego. A może był to fakt, że widzieli, jak Williams dojrzewa na ekranie?

W każdym razie, do tych wszystkich osób Maisie wystosowała w osobliwy sposób pokrzepiającą wiadomość. Czujecie się nieswojo? Inni mają o wiele większe prawo do porzucenia własnej strefy komfortu podczas chwili zbliżenia między bohaterami "Gry o tron".

– Jeśli czujecie się nieswojo, to wiedzcie, że moja mama, mój ojczym, moje dwie siostry i czterech braci prawdopodobnie również oglądali tę scenę – napisała aktorka.

Reakcja Sophie Turner na scenę seksu Aryi Stark

O tym, że Arya straci dziewictwo w 8. sezonie "Gry o tron", Maisie poinformowała jej przyjaciółka, Sophie Turner. Gdy Williams wciąż czytała scenariusz pierwszego odcinka, Sophie zdradziła jej, co czeka ją w kolejnym.

Aktorki przyjaźnią się od przesłuchania do serialu, zatem Turner nie mogła podarować sobie komentarza do tak ważnej w życiu swojej młodszej serialowej siostry sceny. Sophie opublikowała nagranie, w którym pije wino i wypowiada ten oto soczysty komentarz:

– Ku czci Wielkanocy! Myślę, że "Gra o tron" potrzebowała, by jej fabuła miała swojego małego wielkanocnego króliczka, który kica prosto do tej dziurki. I o to chodzi! – powiedziała Sophie.

Na pewno potrzebowała tego Arya, która przed bitwą z Białymi Wędrowcami chciała zaznać czegoś zupełnie dla siebie nowego.

Nowe odcinki Gry o tron w poniedziałki w HBO