Co stanie się z Jugheadem Jonesem? Twórca "Riverdale" wyjaśnia znaczenie migawek z finału 3. sezonu

"Riverdale" (Fot. CW)

0

Za nami ostatni odcinek 3. sezonu "Riverdale", który przyniósł odpowiedź na pytanie, kto jest Królem Gargulców, ale i wprowadził nastrój niepokoju odnośnie 4. serii. Co stało się z Jugheadem?

Jeśli sprawy w "Riverdale" przybierają zły obrót, nie należy nastawiać się na poprawę. Wprost przeciwnie – będzie jeszcze gorzej, zwłaszcza gdy mowa o finałowym odcinku.

Finał 3. sezonu wyjaśnił, kto ukrywał się pod maską Króla Gargulców i kto tak naprawdę rozdawał karty oraz, czym zajmuje się Farma. Prócz odpowiedzi na te kilka pytań, pojawiły się także nowe. Jeszcze bardziej mroczne i przerażające. Uwaga, spoilery.

Riverdale sezon 4 – czy Jughead Jones umrze?

Jeśli już otrząsnęliście się z szoku, który zafundował Roberto Aguirre-Sacasa w finale 3. sezonu "Riverdale", pora skupić się na tym, co wydarzy się w kolejnej części serialu. Na trop naprowadziły nas migawki z ostatnich minut finałowego odcinka, które wskazują na to, że coś okropnego stało się z Jugheadem Jonesem. Czy twórca postanowił uśmiercić bohatera odgrywanego przez Cole'a Sprouse'a?

– Musicie oglądać na bieżąco do półfinału 4. sezonu, żeby się tego dowiedzieć – mówi Roberto.

Twórca dodaje, że pierwsza połowa 4. sezonu będzie wyjaśniać, jak doszło do sytuacji, którą widzieliśmy w ostatnim odcinku, a później bohaterowie będą musieli zmierzyć się z jej konsekwencjami. Jednocześnie potwierdza, że zapowiadane sceny są częścią wielkiej tajemnicy, która będzie głównym wątkiem w kontynuacji serialu.

– W każdym sezonie próbujemy nowego gatunku – kina pulp czy noir. Następny sezon będzie jakby hołdem dla powieści, które czytaliśmy dorastając, jak te Christophera Pike'a czy "I Know What You Did Last Summer" i "Killing Mr. Griffin" Lois Duncan. Jestem wielkim fanem powieści "Tajemna historia" Donny Tartt. Tak więc chcieliśmy tym razem zagłębić się w tym gatunku i skupić się na szkole i jej uczniach, i tym, co doprowadziło do sceny z migawek – dodaje showrunner.

Twórca serialu zapowiada również, że możemy oczekiwać powrotu wątku Farmy, której częścią nadal jest Alice Cooper, choć możliwe, że w nieco innej formie niż pierwotnie mogłoby się to wydawać. Natomiast nie powinniśmy spodziewać się kolejnego powrotu Czarnej Maski. Tym razem śmierć Hala wydaje się być nieodwracalna.

Roberto wskazuje także, co mogła oznaczać scena z Cheryl, która... ukradła ciało swojego zmarłego brata z budynku Farmy. Czy ruda złośnica postradała zmysły?

– I tak, i nie. Rozmawialiśmy o tym w pokoju scenarzystów. Cheryl to bohaterka, którą zawsze definiowała strata i miłość do brata, to właśnie z tego powodu tak chętnie dołączyła do Farmy. Ktoś pozwolił jej na nawiązanie z nim kontaktu. Czy naprawdę myśleliśmy, że pod koniec sezonu Cheryl wsadzi go z powrotem do ziemi i pożegna się z nim? Chyba nie. Może będzie odwlekać ten moment jak to tylko możliwe. Szalone, prawda? Jasne, że tak. Czy myślę, że Jason rozmawia z nią jak pani Bates rozmawiała z Normanem? Nie, nie sądzę – mówi showrunner.

Czy "Riverdale" może być jeszcze bardziej pokręcone? Macie odpowiedź.

Riverdale dostępne jest na Netfliksie