Serialowe hity i kity – nasze podsumowanie tygodnia

"Gra o tron" (Fot. HBO)

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

Hit tygodnia: Barry robi karierę

"Barry" (Fot. HBO)

"Barry" (Fot. HBO)

Przedostatni odcinek 2. serii "Barry'ego" to w dużej mierze satyra na przemysł filmowy. Ludzie latami z pełnym poświęceniem walczą o szansę na przeczytanie paru linijek przed specami od castingu. Po czym pojawia się Barry i od razu dostaję masę szans, bo jest wysoki i tak intrygująco mu nie zależy na sukcesie.

Trudno dziwić się reakcjom Sally i Gene'a, którzy ze względu na ciepłe uczucia do Barry'ego chcą go wspierać, a równocześnie jak nigdy widzą, co z branżą jest nie tak. Zwłaszcza aktorka, która stanęła w "The Audition" przed dylematem, czy poświęcić się ważnej dla niej sztuce, czy zagrać w fatalnym antyfeministycznym filmie, źle zniosła fakt, że nie trzeba wiele umieć, by się przebić. To kwestia płci i wzrostu. Monolog Sally stanowił fenomenalne podsumowanie sprzecznych emocji, które jej towarzyszą.

Ale obiecująca kariera Barry'ego może się skończyć, zanim na dobre się zaczęła. W najnowszym odcinku głównego bohatera po raz kolejny dopadła przeszłość, tym razem ta stosunkowo niedawna i nawet jak na jego biografię okropna. Barry ma niejedno na sumieniu, ale zabójstwo Janice zajmuje wśród licznych grzechów wysokie miejsce, bo unieważnia tłumaczenia płatnego mordercy, że to tylko praca i on tak naprawdę nie jest zły.

Wątek ukrytego w lesie ciała musiał wrócić w najbardziej dramatycznych okolicznościach, ale należało się spodziewać raczej policyjnego śledztwa. Tymczasem to Fuches okazał się najbardziej diaboliczny, szykując plan, który pozbawić ma Barry'ego nie wolności, a przyjaciela i opiekuna, jakim sam Fuches nigdy nie był. Barry biegnie więc przez las, Fuchs stoi z pistoletem wymierzonym w Gene'a, a widz wstrzymuje oddech. Tak się robi cliffhangery. [Kamila Czaja]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
REKLAMA