Isaac Hempstead Wright myślał, że twórcy "Gry o tron" żartują z zakończeniem. Co aktor sądzi o finale serialu?

"Gra o tron" (Fot. HBO)

0

Zaskoczeni wyborem nowego władcy Siedmiu Sześciu Królestw? Isaac Hempstead Wright był przekonany, że twórcy "Gry o tron" tylko się wygłupiają.

"Gra o tron" mogła dobiec końca, ale emocje i fanowskie dyskusje związane z finałem nie opadną jeszcze przez długi czas. Prawdopodobnie jednak żadna decyzja podjęta przez twórców w 8. sezonie nie okaże się tak kontrowersyjna, jak ostateczny wybór nowego władcy Westeros.

O swojej reakcji na tę wiadomość opowiedział serialowy Bran we własnej osobie, czyli Isaac Hempstead Wright w rozmowie z Entertainment Weekly.

Gra o tron finał – Bran Stark na tronie

Hempstead Wright przyznał od razu, że dobrze rozumie, czemu wielu fanów może być sfrustrowanych wyborem Brana Starka na króla. Jak powiedział aktor, z którym EW rozmawiało przed finałem, można mieć jedynie nadzieję, że fani poczują się zaskoczeni:

– Myślę, że nikt nie uzna tego zakończenia za przewidywalne i na tyle jedynie możemy liczyć. Ludzie będą zdenerowani. Będzie wiele złamanych serc. To słodko-gorzkie, dokładnie tak jak tego chciał George R.R. Martin. Odpowiednie zakończenie dla monumentalnej sagi.

Gra o tron finał

Isaac Hempstead Wright sam przyznał jednak, iż kiedy po raz pierwszy dostał scenariusz, był przekonany, że twórcy serialu, David Benioff i D.B. Weiss, tylko się wygłupiają.

– Szczerze sądziłem, że ten scenariusz był żartem i oni wysłali każdemu kopię, w której ich własna postać zasiada na Żelaznym Tronie. "Tak, to całkiem niezłe, chłopaki. O k***a, to tak na serio?" – opowiadał serialowy Bran.

Zdaniem aktora Bran sprawdzi się jednak bardzo dobrze jako nowy władca królestwa, nawet jeśli ludziom w Westeros może brakować emocji ze strony swojego króla. Ale za to, jak dodaje Isaac Hempstead Wright: "Nie jesteś w stanie kłócić się z Branem. On po prostu wszystko już wie".

Gra o tron jest dostępna w HBO GO