Nasze podsumowanie tygodnia – raz jeszcze same hity!

"Wielkie kłamstewka" (Fot/ HBO)

0
1 2 3 4 5 6 7 8

Wydawałoby się, że lato to czas pustek w ramówkach, a tu niespodzianka – mamy dziś aż osiem hitów. Na liście m.in. "Pose", "Wielkie kłamstewka", "Rok za rokiem" i "Gentleman Jack".

Hit tygodnia: Szczęśliwy finał Gentleman Jack

Gentleman Jack finał sezon 1

"Gentleman Jack" (Fot. BBC)

Przez ostatnie tygodnie Suranne Jones zawłaszczała nasze ekrany w wymagającej roli Anne Lister. I chociaż można trochę ponarzekać, że serial Sally Wainwright miał potencjał na coś genialnego, a okazał się jako całokształt po prostu bardzo dobry, to cuda, jakie Jones pokazywała w tej roli trzeba podkreślić.

Było to widać też w finale 1. serii, kiedy główna bohaterka dotarła do granic swoich możliwości. Zagłuszająca dworskimi zabawami złamane serce, przerażona stanem zdrowia ciotki, przepływająca morze, zadłużona i bezsilna Anne Lister pokazała w tym odcinku niejedno oblicze. Wprawdzie wątki poboczne znów nieszczególnie, jednak kiedy główna postać jest na ekranie, to nie trzeba więcej.

Ale więcej też tu było, bo wreszcie doczekaliśmy się szczęśliwego finału związku Anne z Ann Walker. "Gentleman Jack" jako klasyczny romans z nieklasyczną konfiguracją rozdzielanej przeciwnościami losu pary sprawdza się fantastycznie i trochę szkoda, że w 1. serii tak długo oglądaliśmy bohaterki osobno. Gdy twarda na co dzień Anne pokazuje swoje zagubienie w tej skomplikowanej relacji, a podporządkowana otoczeniu Ann odkrywa swoją siłę, serial ogląda się z zachwytem.

Zwłaszcza że Wainwright doskonale wykorzystuje konwencje znane choćby z ekranizacji prozy Jane Austen. Efekt połączenia znanych form i motywów z sytuacją, gdy chodzi o miłość dwóch kobiet, czyni z "Gentleman Jack" serial wyjątkowy, dobrze łączący wzruszenia, humor, pragmatyzm typowy dla epoki i wciąż aktualne uprzedzenia, z którymi muszą zmagać się bohaterowie.

Uwielbiamy "Gentleman Jack", bo ogląda się to świetnie. I tylko trochę narzekamy na rozłożenie akcentów, bo chcielibyśmy, by było jeszcze lepiej. Prosimy w 2. sezonie o więcej historii tego romansu, który nie polega na podporządkowaniu jednej osoby drugiej, a na wydobywaniu zalet Anne i Ann, gdy są razem. Mniej kopalni, znacznie mniej zabójstw z użyciem świń, więcej Suzanne Jones i Sophie Rundle we wspólnych scenach – wtedy "Gentleman Jack" powinien wskoczyć na jeszcze wyższy poziom. [Kamila Czaja]

1 2 3 4 5 6 7 8