Premiera 4. sezonu "Riverdale" poświęcona Luke'owi Perry'emu. Twórca serialu zdradza tytuł odcinka

"Riverdale" (Fot. CW)

0

"Riverdale" długo czekało z odcinkiem, w którym zostanie uhonorowany zmarły w marcu Luke Perry. Tym odcinkiem będzie premiera 4. sezonu – showrunner zdradza pierwsze szczegóły.

Luke Perry zmarł na początku marca po udarze mózgu. Jego śmierć była ogromnym szokiem dla dwóch pokoleń fanów i ekipy "Riverdale", gdzie Perry nie tylko grał Freda Andrewsa, tatę głównego bohatera, Archiego (KJ Apa), ale też pełnił rolę mentora. Ostatni odcinek z Fredem zobaczyliśmy w kwietniu, bo Roberto Aguirre-Sacasa, twórca serialu, postanowił dać sobie trochę czasu na stworzenie właściwego zakończenia losów tego bohatera, jak również uhonorowanie Perry'ego.

Riverdale – sezon 4 rozpocznie się od In Memoriam

Dziś w nocy showrunner "Riverdale" zdradził na Twitterze, że ma już gotowy plan. Premiera 4. sezonu, zatytułowana "In Memoriam", będzie "prawdopodobnie najważniejszym odcinkiem Riverdale w tym roku, jeśli nie w ogóle" i zarazem hołdem dla zmarłego przyjaciela oraz granej przez niego postaci.

W maju w rozmowie z E! News Roberto Aguirre-Sacasa tłumaczył, dlaczego na pożegnanie Luke'a Perry'ego i zakończenie losów Freda Andrewsa będziemy musieli czekać do jesieni.

– Śmierć Luke'a była dla nas ogromnym szokiem. To było druzgocące i musieliśmy poradzić sobie ze swoimi emocjami, a dopiero później rozgryźć to, co będzie dalej. Mieliśmy już zaplanowaną całą resztę sezonu. Napisaliśmy resztę scenariusza zamiast wciskać do niego coś na siłę. Coś, co dla mnie miało być wielkie i bardzo ważne.

Nie wiedzieliśmy, jak chcemy rozwiązać tę sytuację. Wiecie, my tylko reagowaliśmy. Dlatego zamiast zrobić to szybko i źle, postanowiliśmy dać sobie trochę czasu, przemyśleć wszystko i wrócić do tematu na początku 4. sezonu – powiedział.

Riverdale sezon 4 – kiedy premiera?

"Riverdale" powraca z 4. sezonem 9 października w USA. To oznacza, że w Polsce zobaczymy odcinek "In Memoriam" 10 października na Netfliksie.